Reklama

Wojsko i policja zakazują wjazdu na swoje parkingi chińskimi autami – ustaliła „Rzeczpospolita”

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zakazał wjazdu samochodami chińskiej produkcji na parkingi znajdujące się na terenie jednostek wojskowych i w ich pobliżu – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Ograniczenie wprowadził wcześniej także szef SOP, a według naszych informacji na podobne rygory zdecydowała się również Komenda Główna Policji.
Wojsko i policja zakazują wjazdu na swoje parkingi chińskimi autami – ustaliła „Rzeczpospolita”

Foto: PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego polskie wojsko i służby zakazały chińskim samochodom korzystania z parkingów w jednostkach wojskowych?
  • Jakie obawy związane są z zaawansowanymi systemami elektronicznymi w chińskich pojazdach?
  • Jakie inne kraje wprowadziły podobne ograniczenia dla chińskich samochodów i dlaczego?
  • Jakie szczególne regulacje dotyczące bezpieczeństwa stosuje polski Sztab Generalny wobec chińskich pojazdów?
  • Jakie zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem mogą towarzyszyć korzystaniu z chińskich samochodów?
  • Jakie stanowisko zajmują polskie służby w sprawie zagrożeń związanych z technologiami stosowanymi w pojazdach?

Takie działania to ochrona przed potencjalnymi zagrożeniami – w ich tle są obawy, że zaawansowane systemy elektroniczne, czyli różnego rodzaju czujniki i kamery, w jakie są wyposażone auta z Chin, zbierają wiele informacji. Ograniczenia dla „chińczyków” wprowadziły też inne kraje, m.in. Wielka Brytania. „Rzeczpospolita” jako pierwsza opisała w grudniu raport OSW przestrzegający państwo polskie przed autami chińskiej produkcji.

– W wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych – informuje „Rzeczpospolitą” płk. Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. I zaznacza: – Działanie to ma na celu wzmocnienie ochrony infrastruktury wojskowej oraz ograniczenie potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa.

Czytaj więcej

Chiński „szpieg” na kółkach. Czy chińskie samochody są bezpieczne?

Rygory będą dotyczyć także podłączania służbowych telefonów do multimediów w chińskich autach – „w celu ograniczenia ryzyka dostępu do wrażliwych danych”. – Ograniczenia obejmują również inne pojazdy mechaniczne wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku. Pojazdy takie będą mogły przebywać na terenach chronionych obiektów wojskowych pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji oraz przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu – dodaje płk. Pietrzak.

Reklama
Reklama

Sztab Generalny Wojska Polskiego: Dowódcy mają stworzyć alternatywne parkingi dla chińskich samochodów

Dowódcy, szefowie i komendanci zostali zobowiązani do zapewnienia – w miarę posiadanych możliwości – alternatywnych miejsc parkowania dla samochodów objętych ograniczeniami poza terenem jednostek wojskowych. – Wprowadzone regulacje nie dotyczą obiektów wojskowych o charakterze powszechnie dostępnym, takich jak szpitale, przychodnie, biblioteki, prokuratury czy kluby garnizonowe. Z ograniczeń wyjęte są również pojazdy służbowe i sprzęt wojskowy będący na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Ograniczenia nie będą również stosowane podczas działań ratowniczych oraz czynności realizowanych przez organy państwowe i samorządowe, służby, inspekcje i straże w ramach wykonywania ustawowych zadań – precyzuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” oficer.

Jednocześnie szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wystąpił do przełożonych z wnioskiem o podjęcie działań zmierzających do stworzenia odpowiednich warunków prawnych i technicznych, które umożliwią producentom pojazdów wyposażonych w zaawansowane systemy monitorowania stanu pojazdu oraz jego otoczenia uzyskanie homologacji w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego. – Celem tego działania jest wprowadzenie przejrzystych i niedyskryminacyjnych mechanizmów weryfikacji bezpieczeństwa pojazdów oferowanych na rynku polskim, z uwzględnieniem wymogów ochrony infrastruktury wrażliwej – opisuje Marek Pietrzak.

Czytaj więcej

Chińskie auta „widzą i słyszą” wszystko. A Europa jest ślepa

Tłumaczy także, że nowoczesne pojazdy wyposażone w zaawansowane systemy łączności i sensory mogą gromadzić oraz transmitować dane, dlatego ich obecność w strefach chronionych wymaga odpowiednich regulacji bezpieczeństwa. – Wprowadzone środki mają charakter prewencyjny i są zgodne z praktykami stosowanymi przez państwa NATO oraz innych sojuszników w celu zapewnienia najwyższych standardów ochrony infrastruktury obronnej. Stanowią one element szerszego procesu dostosowywania procedur bezpieczeństwa do zmieniającego się środowiska technologicznego oraz aktualnych wymogów ochrony infrastruktury krytycznej – mówi.

Podobne ograniczenia dla chińskich aut wprowadziły inne służby, w tym Służba Ochrony Państwa i policja

Od około trzech tygodni podobne ograniczenie funkcjonuje w SOP. – Nie wpuszczamy na teren naszego parkingu prywatnych samochodów produkcji chińskiej. Decyzję w tym zakresie wydał szef Służby Ochrony Państwa – mówi „Rzeczpospolitej” płk Bogusław Piórkowski, rzecznik SOP. – Zostało to poprzedzone analizą oraz obserwacją rozwiązań stosowanych przez inne służby w kraju i za granicą – zaznacza. SOP ma siedzibę i wewnętrzny parking przy ul. Podchorążych w Warszawie. Jak dużo funkcjonariuszy SOP prywatnie posiada chińskie auta, którymi przyjeżdżają do pracy? – Jest to liczba znikoma w porównaniu do samochodów innych marek – zaznacza płk. Piórkowski. 

 Jak dużo funkcjonariuszy SOP prywatnie posiada chińskie auta, którymi przyjeżdżają do pracy? Jest to liczba znikoma w porównaniu do samochodów innych marek

płk Bogusław Piórkowski, rzecznik SOP

Reklama
Reklama

Według naszych informacji na podobne rygory zdecydowała się również Komenda Główna Policji – dotyczą wewnętrznego parkingu przy jej siedzibie oraz należących do niej, a rozrzuconych na terenie Warszawy policyjnych obiektów (m.in. przy ul. Domaniewskich, Rakowieckiej, Wiśnowej czy Iwickiej, które służą m.in. logistyce). – Już zablokowano karty magnetyczne służące do wjazdu na zamknięte policyjne parkingi. Dla tych, którzy mają „chińczyki”, szlaban po prostu się nie podniesie – wskazuje jeden z naszych rozmówców z policji.

Inne służby bez oporów mówią o ograniczeniach dla chińskich aut, ale KGP zasłania się tajemnicą. „Odpowiadając na poniższą korespondencję dotyczącą chińskich pojazdów uprzejmie informuję, że analiza zagrożeń bezpieczeństwa nie jest materiałem jawnym, wobec czego nie podlega udostępnieniu” – wskazuje „Rzeczpospolitej” podkomisarz Lucyna Rekowska, p.o. naczelnika wydziału w Biurze Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.

Czytaj więcej

Amerykanie alarmują: chińskie dźwigi portowe szpiegują. Są też w Polsce

Kiedy dopytujemy, przytaczając przykład wojska i SOP, słyszymy: – Na terenach wewnętrznych jednostek policji obowiązują wyznaczone strefy ochronne i zasady wjazdu pojazdów regulowane są wewnętrznymi procedurami, które opracowywane są na podstawie analizy zagrożeń bezpieczeństwa i stanowią dokumentację o charakterze niejawnym.

Ilu funkcjonariuszy służb posiada chińskie auta? – Na polskim rynku jest około 20 chińskich marek, mają niezły standard i umiarkowane ceny. Sporo policjantów je kupiło – słyszymy od jednego z nich z Warszawy. Policjanci posiadający „chińczyki” muszą stawiać je teraz na miejskich parkingach i nie dostają żadnych rekompensat, które by pokryły opłaty z tego wynikające.

Jakie zagrożenia związane są z technologiami stosowanymi w chińskich samochodach?

O jakich konkretnie zagrożeniach związanych z korzystaniem m.in. z pojazdów produkowanych w Chinach alarmował Ośrodek Studiów Wschodnich? W opublikowanym raporcie „Smartfony na kółkach” autorzy wskazywali, że chińskie pojazdy wyposażone są w technologie łączności umożliwiające skanowanie otoczenia, geolokalizację, komunikację z infrastrukturą oraz świadczenie zdalnych usług w czasie rzeczywistym.

Reklama
Reklama

Pojazdy takie zbierają nie tylko dane o otoczeniu, lokalizacji, lecz także o samym użytkowniku. Chińskie prawo zobowiązuje producentów do współpracy z państwem i nakłada na nich obowiązek przechowywania kluczowych danych wyłącznie w Chinach (ich transfer za granicę wymaga zgody Państwowej Administracji ds. Cyberprzestrzeni).

OSW wskazuje na płynące z tego zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem: potencjalne przejęcie kontroli nad pojazdem, śledzenie ruchów użytkownika czy podsłuchiwanie rozmów. Eksperci dodają, że w Europie brakuje obecnie spójnych regulacji chroniących dane generowane przez inteligentne pojazdy. Według autorów raportu inteligentne samochody to nie tylko technologia użytkowa – to część infrastruktury cyfrowej o znaczeniu strategicznym.

Po opublikowaniu raportu, w wydanym oświadczeniu rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun stwierdził, że w tym kontekście „należy położyć kres nadużywaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Służby
Kilkanaście zastępów straży gasi pożar DPS-u w Szczawnie. Jest ofiara śmiertelna
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama