Pani Agnieszka posyłała dziecko do żłobka w Warszawie. Przez blisko rok płaciła opłatę ryczałtową. Po wejściu w życie 4 kwietnia 2011 r. ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech stawki za pobyt w placówce podskoczyły z 189 zł do ok. 500 zł. Wynosiły, według uchwały gminy z czerwca 2011 r., 27 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Do tego dochodziły koszty wyżywienia. Potem okazało się, że uchwała była nieważna.
– Czy mogę odzyskać wpłacone pieniądze?
– pyta pani Agnieszka.
Są duże szanse na to, że sąd nakaże zwrócić opłaty pobrane na podstawie nieważnej uchwały. W analogicznych sprawach dotyczących opłat za przedszkola sądy wprawdzie orzekały różnie, warto jednak spróbować dochodzić zwrotu.
Żłobek musi mieć bowiem podstawę prawną do pobierania opłat w postaci ważnej uchwały rady gminy. W wielu samorządach uchwały te były podejmowane niezgodnie z zasadami prawa cywilnego, ponieważ przewidywały opłatę ryczałtową. Część z nich została uznana za nieważne przez sądy administracyjne.
Opłaty wnoszone przez rodziców możemy traktować jako swoiste ceny urzędowe za całość usługi zakładu, zbliżone np. do opłat za korzystanie z przewozów autobusem miejskim bądź za pobór wody z gminnego wodociągu. Prawo cywilne nakazuje, by świadczenia obu stron były ekwiwalentne. Nie pozwala zatem na nakładanie opłat ryczałtowych, kalkulowanych według sztywnych stawek miesięcznych bez żadnego odniesienia do rodzaju świadczeń, z których korzysta dziecko. Opłata nie może mieć zatem charakteru stałego, ale musi uwzględniać rodzaj świadczeń i czas faktycznego korzystania z nich przez dziecko. Każdy, kto posyła swoje dziecko do żłobka, powinien wiedzieć, ile kosztuje dana usługa. Gmina powinna więc przeprowadzić kalkulacje i wyodrębnić koszty prowadzenia żłobka i koszty pobytu dziecka. Dopiero na ich podstawie powinna zostać ustalona konkretna opłata.
Prawo nie pozwala na ustalanie opłat ryczałtowych za pobyt dziecka w żłobku
Rodzic, który wnosił opłaty na podstawie – jego zdaniem – niezgodnej z prawem, może wezwać gminę w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym do usunięcia naruszenia. Gdy nie doczeka się od gminy odpowiedzi lub odmówi ona usunięcia naruszenia, będzie mógł zaskarżyć uchwałę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jeśli ten stwierdzi nieważność uchwały, następnym etapem będzie wytoczenie procesu cywilnego.
Podstawą jest przepis o świadczeniach nienależnych, czyli art. 410 kodeksu cywilnego, który nawiązuje do bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c.).
Taktyka ta sprawdziła się już w kilkunastu sprawach prawomocnie zakończonych wyrokami zasądzającymi zwrot stałych opłat pobieranych za pobyt dzieci w przedszkolach. Świadczenie jest nienależne, jeżeli jego podstawa odpadła.
Art. 405 k.c. mówi zaś, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.