Reklama

Tomasz Zalasiński: skutki uchwały SN, której chce prezes Manowska, byłyby katastrofalne

Uważam, że uzyskanie od pełnego składu Sądu Najwyższego odpowiedzi na pytanie prawne, które zadała prezes SN Małgorzata Manowska, jest niemożliwe - mówi dr Tomasz Zalasiński, kierownik katedry prawa na Uniwersytecie Civitas.
Małgorzata Manowska

Małgorzata Manowska

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Kończąca swoją kadencję pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska chce, żeby pełny skład tego sądu odpowiedział na zadane przez nią pytanie prawne. Sprowadza się ono do rozstrzygnięcia, czy powołanie sędziego w procedurze uznawanej za wadliwą skutkuje wyeliminowaniem go z orzekania. Według niej odpowiedź na to pytanie raz na zawsze rozwiąże problem statusu tzw. neosędziów. Czy pan też tak uważa?

Mam przeciwne zdanie. Rozwiązanie sprawy statusu tzw. neosędziów, w szczególności tych zasiadających w Sądzie Najwyższym, jest bardzo trudne i wymaga interwencji ustawodawcy. Kolejna uchwała SN nie jest już w stanie go rozwiązać. Prezes Manowska zadała pytanie: czy udział w składzie orzekającym osoby nieprawidłowo powołanej na stanowisko sędziowskie, co stwierdza rozstrzygnięcie trybunału międzynarodowego, może być uznane za wadliwe ukształtowanie składu sądu. Odpowiedź jest oczywista. Kwestię tę rozstrzygnął już SN w uchwale trzech izb w styczniu 2020 r. Mamy zatem do czynienia z ponowieniem pytania. Uważam, że uzyskanie na nie odpowiedzi od pełnego składu SN jest niemożliwe.

Dlaczego?

Powodem jest nieprawidłowe powołanie większości sędziów SN. Aktualnie spośród 91 sędziów SN aż 56 zostało powołanych w sposób nieprawidłowy. Osoby te z mocy prawa są wyłączone z uczestnictwa w podejmowaniu takiej uchwały, gdyż dotyczy ona ich statusu. Stara paremia prawnicza mówi: nomo iudex in causa sua, nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.

Czytaj więcej

I Prezes SN pyta pełny skład SN o status neosędziów
Reklama
Reklama

Jaki według pana jest rzeczywisty cel tego zagadnienia prawnego?

Uważam, że celem jest próba odwrócenia tez wyrażonych w uchwale trzech izb SN z 2020 r., poprzez podjęcie uchwały „równoważnej” oraz zalegalizowanie tą drogą obecnego stanu w sądownictwie. Krok ten będzie jednak w świetle prawa nieskuteczny i postawi tzw. neosędziów SN w trudnej sytuacji. Wśród nich są także dobrzy prawnicy i będą musieli odnieść się do retorycznego pytania, które dotyczy ich zawodowego statusu.

Jakie mogą być skutki ewentualnej uchwały pełnego składu SN w sprawie tzw. neosędziów?

Podejrzewam, że w ogóle nie dojdzie do jej podjęcia. A nawet jeśli uchwała taka zapadnie, to będzie ona wadliwa prawnie. Podjęcie uchwały przez sędziów orzekających we własnej sprawie będzie stanowiło potwierdzenie, że w wymiarze sprawiedliwości dzieje się coś złego. Część podzielonego środowiska prawniczego zapewne uzna taką uchwałę. Skutki tego mogą być katastrofalne. Jeżeli bowiem pełny skład SN stwierdzi, że można ignorować orzeczenia europejskich trybunałów, to będzie to ewenement na światową skalę i to o bardzo negatywnym znaczeniu.

Czytaj więcej

Wybory kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Znamy wyniki

Według ministra sprawiedliwości ruch pierwszej prezes SN to prawny polexit, ponieważ Polska ma obowiązek respektowania wyroków europejskich Trybunałów, także tych w sprawie powołań sędziowskich. Czy zgadza się pan z Waldemarem Żurkiem?

Reklama
Reklama

Z całą pewnością byłoby to wypowiedzenie jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości UE. Znaleźlibyśmy się wówczas ponownie w bardzo trudnej sytuacji, na marginesie prawnym Europy. Pogłębiłoby to chaos w wymiarze sprawiedliwości. Krótko mówiąc, bałagan prawny byłby jeszcze większy.

Pojawiają się opinie, że ruch Małgorzaty Manowskiej ma doprowadzić do legalizacji tzw. neosędziów.

W ujęciu czysto prawniczym, merytorycznym, uchwała podjęta na wniosek prezes Manowskiej nie doprowadzi do takiej legalizacji. Nawet jeśli uchwała zostanie podjęta, to z udziałem osób, które z mocy ustawy powinny być wyłączone od rozpatrywania tej sprawy. Na płaszczyźnie politycznej czy publicystycznej, uchwała taka może jednak stanowić argument do polemiki z uchwałą trzech izb, która w sposób rzetelny i kompetentny przesądziła o statusie tzw. neosędziów.

Całą rozmowę opublikujemy w kolejnych dniach

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama