Na przełomie stycznia i lutego 2025 r ma być gotowy ostateczny projekt dotyczący weryfikacji neosędziów w sądach powszechnych – poinformował we wtorek dziennikarzy Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości. MS pod wpływem opinii Komisji Weneckiej zmienia pierwotny projekt w tej sprawie. Nie będzie automatycznie cofać sędziów na niższe (wcześniej zajmowane) stanowiska. Teraz planuje podzielić ich na trzy grupy: zieloną, żółtą i czerwoną. Resort zmienił jednak zasady przyporządkowania do tych grup.
Czytaj więcej
Pomysły Adama Bodnara na oznaczanie "kategorii" sędziów kolorami przywodzą na myśl dzielenie przedszkolaków na grupy. Degradacje sędziowskie i lekc...
Podział tzw. nęosedziów na trzy grupy. Znamy szczegóły
Pierwsza grupa – zielona – obejmie asesorów, znajdą się w niej także asystenci i referendarze. Oni z racji swojej sytuacji są w stanie przejść weryfikację pozytywnie. To osoby, których gonił termin do awansu na sędziego, a w przypadku asesorów rola obecnej, kwestionowanej Krajowej Rady Sądownictwa była w tym procesie ograniczona do minimum. Podobnie jest z absolwentami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Mieli oni zarezerwowane etaty w sądach, a ich udział w konkursie przed obecną Krajową Radą Sądownictwa dotyczył jedynie przejrzenia wyniku egzaminu, który zdawali.
– Nikt ich nie oceniał – tłumaczy Dariusz Mazur, wiceminister sprawiedliwości.
I dodaje, że o awansie do sądów decydowały przede wszystkim wyniki egzaminu.
Druga grupa – żółta – to osoby, które awansowały w czasach obecnej KRS, w tym również te, które już dobrowolnie wróciły na poprzednio zajmowane stanowiska (jak podaje MS, jest to zaledwie 7 osób). Wobec niektórych z nich, nawet jeśli wrócą na swoje miejsca służbowe, możliwe będzie delegowanie na czas dokończenia swoich spraw w sądzie wyższej instancji (MS mówi o dwóch latach). Chodzi o to by sądy odwoławcze nie zostały bez odpowiedniej liczby orzeczników. Problem jest poważny bo na ok. 4 tys. sędziów sądów odwoławczych (okręgowych i apelacyjnych) ok. 1,1 tys. wróci na poprzednie miejsce orzekania.
Czytaj więcej
Znamy plany Adama Bodnara i Donalda Tuska w sprawie tzw. neosędziów. Sędziowie będą korzyć się przed opinią publiczną, a władza ustawodawcza zdegra...
Trzecia grupa – czerwona – to osoby spoza sądów, adwokaci, radcowie prawni, prokuratorzy, notariusze itd., którzy zdecydowali się ubiegać się o status sędziego przed obecną KRS. Ci ostatni raczej stracą status sędziów i mają wrócić do korporacji.
Korporacje te jednak (adwokacka i radców prawnych) nie chcą przyjmować ich automatycznie z powrotem. Twierdzą, że powinni przejść ponowną drogę do wpisu na listę. Jeśli się nie uda, mają mieć szansę zostać referendarzami. Rozmowy pomiędzy MS a korporacjami trwają ale konsensusu nie widać.
Weryfikacja tzw. neosędziów: indywidualne decyzje i postępowania dyscyplinarne
Mimo podziału na grupy wszystkie decyzje weryfikacyjne będą zapadać imiennie, bo od każdej z nich przysługiwać będzie odwołanie (najprawdopodobniej do Sądu Najwyższego). Tak więc nie można przeprowadzić grupowej weryfikacji. O przynależności do poszczególnych grup decydować ma już nowa KRS.
– W sumie chodzi o 3 150 sędziów, tzw. neosędziów. Grupa „zielonych” obejmie 1670 osób, czyli 53 proc., grupa żółta – 1 130 osób (36 proc.) i grupa czerwona: 340 osób (11 proc.). Dane dotyczą jedynie sędziów sądów powszechnych – wskazała sędzia Marta Kożuchowska–Warywoda, dyrektor Departamentu Kadr w MS.
– W SN problem dotyczy 55 osób, a w NSA: 30 – dodała sędzia.
Czytaj więcej
Czy naprawdę cały prawniczy świat się myli, a rację ma garstka karierowiczów, która dzięki politykom przejęła Sąd Najwyższy? – pyta Piotr Prusinows...
Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że tzw. neosędziowie muszą też liczyć się z postępowaniem dyscyplinarnym. Pod uwagę brane będzie ich zachowanie, np. składanie podpisów pod listami poparcia na członków kwestionowanej KRS czy udział w prowadzonych postepowaniach dyscyplinarnych.
Co ważne, orzeczenia wydane przez tzw. neosędziów pozostaną w mocy. MS planuje jednak np. 3-miesięczny okres na złożenie wniosku o wznowienie postępowania, ale nie we wszystkich sprawach, tylko tych, w których na etapie postępowania status tzw. neosędziów był kwestionowany i pojawiały się np. wnioski o wyłączenie.