Wnioski o pomoc prawną załatwiane są coraz dłużej. Wejście do PE ma to ukrócić

Realizacja czynności procesowych w drodze pomocy międzynarodowej wydłuża procedury. Dzięki przystąpieniu Polski do Prokuratury Europejskiej ma być szybciej.

Publikacja: 18.12.2023 03:00

Wnioski o pomoc prawną załatwiane są coraz dłużej. Wejście do PE ma to ukrócić

Foto: Adobe Stock

Adam Bodnar, nowy minister sprawiedliwości i prokurator generalny, chce, by Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej.

– To bardzo dobry krok – mówi prokurator Michał Gabriel-Węglowski. I dodaje, że dzięki temu ściganie przestępstw przeciwko interesom finansowym UE i państw członkowskich ma szansę stać się jeszcze skuteczniejsze.

Prokurator Jarosław Onyszczuk twierdzi, że udział Polski w PE to pierwszy krok do zdecydowanie większej integracji, a przestępczość, zwłaszcza ta popełniana przy wykorzystaniu internetu, nie zna granic i jej ściganie wymaga bliskiej współpracy pomiędzy prokuratorami z różnych krajów.

Zadania PE są dziś ograniczone do prowadzenia postępowań i popierania oskarżenia w sprawach dotyczących przestępstw naruszających interesy finansowe UE – w tym korupcji, nadużyć finansowych czy oszustw vatowskich. – Tymczasem w codziennej praktyce mamy do czynienia z przestępczością o wymiarze międzynarodowym popełnianą przy wykorzystaniu internetu na szkodę obywateli. W tych przypadkach skuteczność jej ścigania wymaga natychmiastowych i  bezpośrednich działań poza granicami kraju. Wnioski o pomoc prawną czy europejskie nakazy dochodzeniowe stają się coraz mnie efektywne. Ich realizacja trwa coraz dłużej – zauważa prokurator Onyszczuk.

Czytaj więcej

Prawnicy czekali na przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej. Dlaczego?

– Zwalczanie przestępczości na szkodę instytucji europejskich wymaga maksymalizacji sił i środków. Dziś i tak realizujemy dla PE pomoc prawną. I działa to też w drugą stronę – twierdzi z kolei prokurator Jacek Skała.

– Skoro i tak robimy to dla PE, to lepiej to robić w PE, mając na nią wpływ. Jacek Skała ma jednak obawy wynikające z bardzo słabej pozycji prokuratora delegowanego do PE. Jego pozycja jest słabsza niż polskiego asesora, a decyzje podlegają daleko idącej ingerencji. Centrala PE, a konkretnie działające w niej izby mogą z taką decyzją, a raczej jej projektem, zrobić wszystko. Inne zagrożenia wynikają z niczym nieograniczonej możliwości odbierania spraw prokuratorom delegowanym i przenoszenia ich do prowadzenia do innych państw.

Adam Bodnar, nowy minister sprawiedliwości i prokurator generalny, chce, by Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej.

– To bardzo dobry krok – mówi prokurator Michał Gabriel-Węglowski. I dodaje, że dzięki temu ściganie przestępstw przeciwko interesom finansowym UE i państw członkowskich ma szansę stać się jeszcze skuteczniejsze.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara