Reklama

Nie będzie więcej nominacji dla asesorów

Zbigniew Ćwiąkalski nie uwzględni już żadnego z 93 wniosków prezesów sądów o powołanie na asesora

Aktualizacja: 28.02.2008 07:38 Publikacja: 28.02.2008 00:07

Do chwili wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i pojawienia się nowych przepisów będzie odmawiał wszystkich nominacji.

Jeszcze kilka dni temu w Ministerstwie Sprawiedliwości zapewniano nas, że nominacje potrwają do końca marca. Zasadność 93 wniosków złożonych do tej pory przez prezesów sądów badało Biuro Analiz i Etatyzacji Sądownictwa. Gdyby okazały się zasadne, tzn. ich niewręczenie mogłoby spowodować załamanie się orzecznictwa, minister miał wnioski uwzględnić.

– Nabrałem podejrzeń co do zasadności prezesowskich wniosków – wyjaśnia „Rz” Zbigniew Ćwiąkalski. I dodaje, iż wątpi, by nagle okazało się, że niezbędna jest setka nowych asesorów. Zapewnia, że teraz aż do wejścia w życie nowych zasad powoływania na najniższe sędziowskie stanowiska nie będzie już żadnych powołań.

– Muszę odrzucić wszystkie wnioski, bo trudno byłoby racjonalnie uzasadnić, dlaczego akurat kilka czy kilkanaście osób dostałoby nominację w ostatniej chwili – twierdzi.

Przeciwko kolejnym nominacjom wypowiadał się niedawno rzecznik praw obywatelskich. Janusz Kochanowski napisał do ministra Ćwiąkalskiego i przypomniał mu o październikowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, że wyrokowanie przez asesorów sądowych jest niezgodne z konstytucją. Trybunał uznał jednocześnie, iż automatyczne odsunięcie ich od orzekania doprowadziłoby do paraliżu wymiaru sprawiedliwości, dlatego odroczył wyrok o 18 miesięcy. Oznacza to, że przepis ten formalnie obowiązuje, jednak z chwilą ogłoszenia wyroku upada domniemanie jego konstytucyjności.

Reklama
Reklama

Swój niepokój dotyczący zapowiedzi kolejnych powołań zgłosiła też Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W liście adresowanym do ministra pisze także o przełamaniu (po wyroku TK) domniemania konstytucyjności.

– Priorytetem dla Minsterstwa Sprawiedliwości powinno być doprowadzenie do jak najszybszego wykonania wyroku TK, a nie podejmowanie decyzji, które podważają jego znaczenie i wagę kosztem prawa jednostki do rozpoznawania spraw przez niezależny sąd i niezawisłego sędziego – apeluje fundacja.

Wyrok Trybunału wejdzie w życie 24 kwietnia 2009 r. Wówczas asesorzy znikną z sal rozpraw. Jak ministerstwo rozwiąże problem najniższego szczebla zawodu sędziego? Propozycji jest kilka.

Pierwsza prezydencka: nominacja dla sędziego na najniższe stanowisko sędziowskie na czas oznaczony od dwóch do czterech lat.

Krajowa Rada Sądownictwa chce, żeby zamiast asesury utworzyć dodatkowy, pierwszy szczebel w hierarchii stanowisk sędziowskich, tzw. sędziego grodzkiego.

I najświeższy projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości: dwuetapowe szkolenie. Pierwszy stopień – zawodowe (aplikacja ogólna) prowadzone na potrzeby korpusu sędziowskiego, prokuratorskiego, referendarzy i asystentów w sądach i prokuraturach. Potem najlepsi kontynuowaliby naukę na wyspecjalizowanych aplikacjach – sądowej i prokuratorskiej.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama