Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest plan ministra Waldemara Żurka dotyczący reagowania Krajowej Rady Sądownictwa?
- Jakie są potencjalne konsekwencje reaktywacji starego składu KRS?
- Dlaczego rozważana jest uchwała Sejmu jako ścieżka do rozwiązania obecnej KRS?
- Jakie przeszkody prawne i polityczne stoją przed proponowanymi zmianami w KRS?
- Jakie opinie wyrażają eksperci na temat legalności proponowanych działań?
- Jakie inne historyczne próby reformy KRS wpłynęły na obecną sytuację?
Przed miesiącem ujawniliśmy, że resort sprawiedliwości rozważa swoiste wygaszenie obecnej Krajowej Rady Sądownictwa uchwałą Sejmu i przywrócenie składu Rady sprzed reform PiS. W tej sprawie sondowani mieli być niektórzy członkowie KRS, których kadencja została skrócona ustawą z grudnia 2017 r. Kierownictwo resortu miało z nimi rozmawiać o gotowości powrotu do Rady.
Czytaj więcej
Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa swoiste wygaszenie obecnej Krajowej Rady Sądownictwa uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform Pi...
– Ten pomysł jest jednym z trzech pomysłów, jeśli chodzi o przywrócenie działalności legalnej KRS. On nadal jest na stole. My musimy tylko liczyć osoby, które mogą być przywrócone, gdybyśmy zdecydowali się na reaktywowanie ostatniej legalnej Krajowej Rady Sądownictwa, której przerwano konstytucyjną kadencję – poinformował w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Jak dodał, resort zbiera w tej sprawie opinie prawników. – Musimy mieć kworum, czyli 13 osób, żeby Rada zafunkcjonowała. To jest dyskutowane w ramach koalicji. Jak wypracujemy konsensus polityczny, to od razu będziemy go realizować. Nie mam na ten moment takiej decyzji, ale ten pomysł jest na stole – mówił Żurek.
Waldemar Żurek rozważa wygaszenie KRS uchwałą Sejmu i reaktywację starej Rady
Koncepcja ministerstwa ma być sposobem na obejście spodziewanego prezydenckiego weta wobec zmian ustawowych. Reforma KRS i przywrócenie wyboru jej sędziowskich członków przez sędziów to jedno z kluczowych zadań postawionych przed nowym ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Nieudaną próbę zmiany ustawy o KRS podjął przed rokiem jego poprzednik Adam Bodnar. Mimo jego wysiłków uchwalone wtedy przepisy nie weszły w życie. Zmiany zablokował bowiem Andrzej Duda, wysyłając przepisy do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie tkwią do dziś.
Alternatywna ścieżka, której – jak słyszymy – orędownikiem był już wcześniej minister Żurek, polegać ma na rozwiązaniu sędziowskiej części obecnej KRS uchwałą Sejmu stwierdzającą nieważność wyboru tych członków. W konsekwencji czynności w Radzie podjąć mieliby sędziowie, których kadencja w KRS została przerwana 6 marca 2018 r. i nadal pozostają w czynnej służbie sędziowskiej.
Pomysł ten spotkał się z surową oceną komentatorów, którzy wskazywali, że rozwiązanie takie nie ma podstawy prawnej i jest niezgodne z konstytucją.
– Nie dostrzegam podstawy prawnej do podjęcia takiej uchwały przez Sejm. Jeśli minister Żurek znajdzie takową, to niech poinformuje o niej opinię publiczną. Jeśli zaś podstawy prawnej nie znajdzie, będzie to znaczyło, że takie działanie byłoby nielegalne – komentował niedawno prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Reaktywacja KRS w składzie z członkami, których wynikająca wprost z konstytucji czteroletnia kadencja została skrócona ustawą przyjętą za czasów PiS, to koncepcja, za którą obecny minister sprawiedliwości opowiadał się od dawna. Pomysł był nawet przedstawiany poprzedniemu ministrowi sprawiedliwości Adamowi Bodnarowi. Ten nie zdecydował się jednak na jego wdrażanie.
Czytaj więcej
Nie tylko sędziowie, byli członkowie KRS, są sondowani w sprawie reaktywacji Krajowej Rady Sądownictwa w składzie z 2017 roku. Pomysł został równie...