W odpowiedzi na uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego o niezgodnej z prawem delegacji sędziów (sygn.. ant. III CZP 46/13) Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia wystosował uchwałę, w której nie podziela stanowiska resortu sprawiedliwości o znikomym wpływie zaprzestania orzekania na działanie sądownictwa.
500
sędziów delegowano bez ich zgody w ramach deregulacji Gowina
SSP Iustitia szacuje, że z 44 likwidowanych sądów na dzień 15 października 2013 r. tylko w 10 sądach sędziowie nie powstrzymali się od orzekania.
Deregulacja sądów doprowadziła do sytuacji, w której ponad 500 sędziów zostało przeniesionych bez ich zgody. Delegowani sędziowie od stycznia 2013 r. wydali setki tysięcy orzeczeń. Z powodu niewłaściwego trybu wprowadzenia reformy sadów orzeczenia te mogą zostać uchylone.
Sędziowie Iustitii wskazują za podstawę do uchylenia orzeczeń nieważność postępowania w sprawach cywilnych lub bezwzględną przesłankę odwoławczą w sprawach karnych.
Oczywiście zastosowanie wykładni przepisów zgodnej lub nie z powołaną wyżej uchwałą Sądu Najwyższego należy do sfery niezawisłości sędziowskiej. Z oczywistych przyczyn nie zamierzamy ingerować w tę sferę i mamy nadzieję, że podobną postawę wykaże władza wykonawcza. Sytuacja bowiem, w której władza wykonawcza narzuca sędziom wykładnię przepisów, byłaby ewidentnie sprzeczna z podstawami demokratycznego państwa prawnego. – podkreśla Zarząd SSP Iustitia.
Od stycznia 2013 r. nielegalnie delegowani sędziowie wydali
setki tysięcy
orzeczeń
Jednocześnie w uchwale stowarzyszenie sędziowskie wyraża swoje zrozumienie i wsparcie dla sędziów, którzy zaprzestali wykonywania obowiązków z powodu braku umocowania do ich wypełniania.
Powstrzymanie się od orzekania nie jest oznaką protestu przeciwko reformie – jak to się niekiedy próbuje przedstawić – lecz wyrazem przekonania, że zgodnie z uchwałą SN pełnienie obowiązków sędziego nie jest możliwe z powodu błędów formalnych popełnionych podczas procesu przenoszenia sędziów z sądów likwidowanych – podkreśla Iustitia
Delegowani sędziowie utracili możliwość pełnego wykonywania swoich obowiązków a represjonowanie ich zaniechań jest niedopuszczalne. W związku z tym odpowiedzialnością za zaistniałą sytuacje nie należy obciążać poszczególnych sędziów a wyższych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.