Reklama

Czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań

Czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań, ale tych nie można w nieskończoność rozszerzać – uznał Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny.

Aktualizacja: 21.04.2015 08:43 Publikacja: 20.04.2015 17:59

Czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Sędzia Sądu Okręgowego w Sieradzu miał dyscyplinarkę za nieterminowe pisanie uzasadnień w latach 2012 i 2013. Orzekając w delegacji w sądzie apelacyjnym, pisał uzasadnienia z opóźnieniem pięcio–siedmiomiesięcznym. W sądzie okręgowym opóźnił sporządzenie uzasadnienia o 488 dni.

Sąd apelacyjny – sąd dyscyplinarny uznał jego sprawę za wypadek mniejszej wagi, ale odstąpił od wymierzenia mu kary. Od wyroku odwołali się i zastępca rzecznika dyscyplinarnego, i Krajowa Rada Sądownictwa. Ta ostatnia chciała uchylenia wyroku albo ukarania sędziego upomnieniem. Jej przedstawiciel podczas rozprawy w Sądzie Najwyższym tłumaczył, dlaczego uznaje wyrok za zbyt łagodny.

– W uzasadnieniu wyroku sądu apelacyjnego nie ma żadnego odniesienia do obciążenia sędziego sprawami. Nie ma więc dowodów na to, że był przepracowany. A jeśli sąd daje wiarę, że tak było, to w aktach powinny się na to znaleźć twarde dowody. Wyraził zgodę na delegację, ta go przerosła, ale się z niej nie wycofał – argumentował przedstawiciel KRS.

Podobne argumenty padały z ust zastępcy rzecznika dyscyplinarnego.

– Nie zgłaszał żadnych problemów, nie wnosił o ograniczenie liczby sesji – padały argumenty. W dodatku za przewlekłość zawinioną przez sędziego Skarb Państwa musiał wypłacić czterem osobom świadczenie pieniężne.

Reklama
Reklama

Sam sędzia bronił się przed SN nadmiernym obciążeniem. W 2012 r. miał 129 dni sesyjnych; w 2013 r. – 119 dni. Przekonywał, że prowadził trudne i rozbudowane sprawy (jedna liczyła 550 tomów akt i 82 oskarżonych) i musiał mieć czas, by się do nich przygotować. Przyznał, że powinien porozmawiać o tym, że brakuje mu czasu na pisanie uzasadnień, z przewodniczącą wydziału, bo zdawał sobie sprawę, co oznacza tak duża zwłoka.

SN uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd apelacyjny. Ten ma ustalić faktyczny powód tak dużych opóźnień w pisaniu uzasadnień. Jeśli ponownie uzna sprawę za wypadek mniejszej wagi, to musi to precyzyjnie wykazać.

SN przypomniał, że wprawdzie czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań, jednak nie można stale ich w sposób nieograniczony rozszerzać.

– Nie jest tak, że tylko sędzia odpowiada za sprawne orzekanie i tylko on jest winien tego, że z powodu obciążenia nie wykonuje terminowo obowiązków. Na przełożonych ciąży obowiązek zapewnienia takich warunków technicznych, by sędzia mógł swobodnie i planowo orzekać – przypomniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu.

Sygn. akt: SNO 18/15

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Konsumenci
Kredyt konsumencki musi być na potrzeby mieszkaniowe? SN w sprawie frankowiczów
Prawo karne
„Prawo Myrchy” już działa, pierwsi kierowcy z surowymi karami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama