Reklama

Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Nie jestem zaskoczony, ale jest mi przykro

Nie cofnę się ani o milimetr. Mowy nie ma - mówił Donald Tusk na konferencji prasowej w Retkowie (woj. dolnośląskie), odpowiadając na pytanie o brak nominacji Karola Nawrockiego dla 46 sędziów.

Publikacja: 14.11.2025 12:37

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zarzuty stawia Donald Tusk Karolowi Nawrockiemu w związku z odmową nominacji dla 46 sędziów?
  • Jak Donald Tusk ocenia pierwsze 100 dni prezydentury Karola Nawrockiego?
  • Jakie są zarzuty Tuska wobec Zbigniewa Ziobry w kontekście jego pobytu na Węgrzech?

Tuska pytano o opinie wyrażane przez niektórych, że – w związku z odmową nominowania 46 sędziów przez Karola Nawrockiego – prezydent powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. 

–  Nie ma takiego wniosku i wydaje mi się, że nie warto o tym rozmawiać – odparł premier. 

– Ja nie mam żadnych wątpliwości, że niestety, po 1 czerwca, kolejny prezydent, i to będzie już trzecia kadencja prezydencka, postanawia igrać z konstytucją, interpretować ją w sposób niewłaściwy, naruszać ducha i literę konstytucji. To jest bardzo niepokojące – dodał Tusk. 

Reklama
Reklama

Kolejny raz będziemy mieli prezydenta, który nie czuje się strażnikiem konstytucji, ale jej gwałcicielem

Donald Tusk

– To będzie oznaczało, niestety, w tej sprawie bardzo twardą konfrontację z tymi, którzy chcą pilnować porządku konstytucyjnego. Moim zadaniem, jako premiera, jest także pilnowanie porządku konstytucyjnego. Tutaj nie cofnę się ani o milimetr. Mowy nie ma – mówił też szef rządu. 

Tusk zarzucił Nawrockiemu, że ten „postanowił rozpocząć prezydenturę od tego samego rodzaju gier i podstępów” jak jego poprzednik (Andrzej Duda). Jak mówił, chodzi o „wykorzystywanie konstytucji, niejasnych zapisów, nie do końca precyzyjnych interpretacji de facto przeciwko konstytucji i przeciwko dobrze rozumianej praworządności”. 

– Nie jestem zaskoczony, ale jest mi przykro, że kolejny raz będziemy mieli prezydenta, który nie czuje się strażnikiem konstytucji, ale jej gwałcicielem – podsumował.

Chodzi o odmowę 46 nominacji sędziowskich, o której prezydent poinformował w środę. Wątpliwości budzi fakt, czy prezydent, akceptując decyzję Krajowej Rady Sądownictwa jedynie „dopełnia formalności”, a jego rola jest ceremonialna, czy też może skutecznie zablokować – brakiem zgody na nominację – awans sędziego. O sprawie pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”. 

Donald Tusk: 50 proc. pozytywnie ocenia prezydenturę Karola Nawrockiego? Po pierwszych 100 dniach to nie jest imponujący wskaźnik

Tuska pytano też, jak ocenia pierwsze 100 dni Karola Nawrockiego na stanowisku prezydenta.

Reklama
Reklama

– Krytycznie oceniam działania prezydenta Nawrockiego, z oczywistych względów, wetuje z niezwykłym impetem, blokuje nawet tak oczywiste sprawy jak powołanie parku narodowego i to parku narodowego, który cieszył się taką powszechną akceptacją wszystkich gmin zainteresowanych tym przedsięwzięciem, także miejscowego biznesu. Wszystkie argumenty prezydenta, które suflował PiS, to wiemy, kompletnie mijały się z rzeczywistością – odparł.

Foto: Paweł Krupecki

Premier zarzucił prezydentowi, że ten używa weta jako „metody działania”. – Do tego doszły te spektakularne akcje jak brak nominacji oficerskich dla tych, którzy chcieli oddać służbie ojczyźnie (chodzi o funkcjonariuszy ABW i SKW), czy teraz te nominacje sędziowskie. To są bardzo złe sygnały, źle oceniam te pierwsze 100 dni. Wiem, że 50 proc. (Polaków) pozytywnie ocenia, czytałem te sondaże. Na miejscu prezydenta Nawrockiego nie cieszyłbym się z tego poparcia. Jak spojrzymy, jakie poparcie po pierwszych 100 dniach miał pan Duda, prezydent Bronisław Komorowski, już nie mówię o prezydencie Kwaśniewskim, to widać wyraźnie, że to nie jest jakiś imponujący wskaźnik – ocenił.

Donald Tusk o Zbigniewie Ziobrze na Węgrzech: Okazał się zwykłym tchórzem 

Na pytanie o ewentualne wystąpienie Zbigniewa Ziobry o azyl na Węgrzech Tusk przypomniał, że gdy on sam był wzywany przez prokuraturę i komisje śledcze za rządów PiS. – Nie korzystałem z żadnej ochrony wynikającej z funkcji przewodniczącego RE, policja nie musiała mnie dowozić, nie ukrywałem się w redakcji TV Republika, kiedy mnie wzywała komisja albo prokurator, rządził minister (Zbigniew) Ziobro, prezes (Jarosław) Kaczyński, mogłem spodziewać się najgorszego – dodał. 

– Tutaj nie ma co dywagować, ta sytuacja nie wymaga jakiejś szczególnej interpretacji. Są zarzuty, one są oczywiste (...), jest wezwanie, były minister sprawiedliwości ucieka, chowa się u Orbana w Budapeszcie, narażając i tak będące w nie najlepszym stanie nasze relacje z Węgrami. Już lepiej, jakby na Białoruś pojechał, zresztą tak skończy prawdopodobnie obok sędziego (Tomasza) Szmydta, bo tam będzie bezpieczny, (Aleksandr) Łukaszenko raczej nie przegra „wyborów”. Pozostaje niesmak i oczywista konstatacja, że pan Ziobro nie tylko lekceważy polskie państwo, polskie prawo, ale okazał się też zwykłym tchórzem – mówił też Tusk. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Polityka
Orędzie noworoczne premiera. Donald Tusk mówi o „roku przełomu”
Polityka
Najważniejsze wydarzenia w polskiej polityce 2026 r. Co nas czeka w nowym roku?
Polityka
Noworoczne orędzie Karola Nawrockiego. „Potrzebna jest zmiana"
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Polityka
Kto wygra „wojnę o pokój”? Donald Tusk i Karol Nawrocki szykują nowy pojedynek w 2026 r.
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama