Mimo znacznej liczby dostępnych orzeczeń, co mogłoby sugerować wielość zgłaszanych przypadków, którymi musiał zajmować się wymiar sprawiedliwości, jednym z takich czynów jest naruszenie nietykalności cielesnej. Owa obojętność dla społeczeństwa sprowadza się często do przyzwolenia na niektóre akty, a chociaż nie jest to proste do sprecyzowania, przepisy regulujące to przestępstwo nie zawsze pozwalają na jednoznaczną ocenę negatywnego zachowania, pozostając nieostre.

Jak wiemy, zgodnie z art. 217 k.k., kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (§ 1), jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary (§ 2), ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego (§ 3). Z kolei według art. 217a k.k., kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną w związku z podjętą przez niego interwencją na rzecz ochrony bezpieczeństwa ludzi lub ochrony bezpieczeństwa lub porządku publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.