Reklama

Zysk z inwestycji w pracownika

Każda złotówka wydana na rozwój zasobów ludzkich dała firmom prawie dwukrotny zwrot

Publikacja: 10.11.2009 01:14

W czasach spowolnienia wiele firm tnie koszty zatrudnienia. Część zapomina, że to inwestycja, i pros

W czasach spowolnienia wiele firm tnie koszty zatrudnienia. Część zapomina, że to inwestycja, i proste cięcia mogą zawieść.

Foto: Rzeczpospolita

W dużych polskich firmach wydatki związane z pracownikami sięgają przeciętnie 17,5 proc. wszystkich kosztów bieżącej działalności. Jest to jednak opłacalna inwestycja; średni zwrot z tych nakładów wyniósł w ubiegłym roku 86 proc. – ocenia firma doradcza Hay Group w swym raporcie Nawigator HR.

Przygotowano go na podstawie badań 43 dużych przedsiębiorstw, które sporo inwestują w pracowników ale i zwracają uwagę na rentowność tych wydatków. Ich największą część, bo ponad 93 proc, stanowią wynagrodzenia. Dużo mniej, bo tylko ok. 2,5 proc. budżetów HR, przedsiębiorstwa przeznaczają na świadczenia dodatkowe (choć w ostatnich latach bardzo rozwinęły się systemy benefitów, czyli dodatków do pensji) oraz szkolenia.

Jak wynika z raportu, najwyższy średni zwrot z inwestycji w kapitał ludzki mają firmy z branży FMCG działające na rynku dóbr codziennego użytku, gdzie wydatki związane z HR mają stosunkowo niewielki, bo 11 proc., udział w kosztach operacyjnych. – To właśnie przedstawiciele firm FMCG są liderami we wdrażaniu programów rozwojowych dla swojej kadry menedżerskiej, w inwestowaniu w jakość „przywództwa” w organizacjach. Styl menedżerski ma bezpośrednie przełożenie na klimat organizacyjny, który z kolei pomaga osiągać – przy porównywalnych nakładach – lepsze wyniki biznesowe – podkreśla Barbara Giemza z Hay Group.

Pomiary zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki nie są jeszcze bardzo popularne wśród polskich firm. Pracodawcy częściej mierzą efektywność procesów HR w tym rekrutacji, szkoleń, motywacji ludzi. Jak jednak zaznacza Barbara Giemza, nawet najbardziej efektywne procesy HR nie gwarantują wysokiego poziomu rentowności inwestycji w kapitał ludzki. – Możemy mieć efektywne procesy, ale nieodpowiedni poziom przywództwa i „niewłaściwą jakość” kadry menedżerskiej, co utrudnia osiągnięcie pożądanych wyników – wyjaśnia Barbara Giemza.

W krajowych statystykach bierze się zwykle pod uwagę wydajność pracy mierzoną produkcją sprzedaną na jednego zatrudnionego.

Reklama
Reklama

Według danych GUS, które uwzględniają tylko firmy przemysłowe, w ciągu siedmiu miesięcy tego roku wydajność pracy była o 3,1 proc. niższa niż rok wcześniej. Również dane Eurostatu wskazują, że spowolnienie gospodarcze w Unii odbiło się na wydajności pracy.

Zdaniem Radka Malego, szefa wydziału analiz w Dyrekcji Generalnej ds. Zatrudnienia Komisji Europejskiej, to normalna ekonomiczna prawidłowość w czasach kryzysu. Najpierw spadają popyt i produkcja, a dopiero potem z dwu – trzy – kwartalnym opóźnieniem zatrudnienie. W rezultacie wydajność pracy jest mniejsza: tyle samo lub prawie tyle samo pracowników wytwarza mniej. Potem dopiero przychodzi bezrobocie.Tę opóźnioną reakcję rynku pracy zauważymy także przy wychodzeniu z kryzysu.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.blaszczak@rp.pl]a.blaszczak@rp.pl[/mail][/i]

[ramka][b][link=http://www.kariera.pl/czytaj/920/dlaczego-firmy-w-polsce-nie-umieja-rekrutowac-pracownikow/]Dlaczego firmy w Polsce nie umieją rekrutować pracowników? [/link][/b][/ramka]

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama