Produkt z Rosji od którego uzależniona jest Europa. Dostawy mocno wzrosły

Dostawy mocznika i azotu z Rosji do krajów Unii wzrosły dwukrotnie od rosyjskiej agresji na Ukrainę. To efekt rosnących kosztów produkcji i poszukiwania tańszych dostawców.

Publikacja: 16.01.2024 18:42

Produkt z Rosji od którego uzależniona jest Europa. Dostawy mocno wzrosły

Foto: Stock Adobe

Svein Thure Holseter prezes norweskiej firmy Yara przytacza taki fakt w rozmowie z fińską gazetą Maaseudun Tulevaisuus: od lipca 2022 r. do czerwca 2023 r. sprowadzono z Rosji do Unii dwukrotnie więcej mocznika niż przed rozpoczęciem przez Rosję wojny na Ukrainie. W tym samym okresie import azotu do Unii, ponownie z Rosji, osiągnął rekordową wysokość.

- Zależność ta może mieć bardzo poważne konsekwencje dla Europejczyków – zaopatrzenie w żywność zależy bezpośrednio od nawozów, zauważa Holseter.

Czytaj więcej

Kreml chce kontrolować światowy rynek nawozów

Norweg jest pewien, że kupując rosyjskie nawozy „dajemy Putinowi poważną broń, z której może kiedyś skorzystać”. Kreml nie raz używał bowiem surowców jako broni. Była nim ropa naftowa, a ostatnio - w 2021 i 2022 r. - gaz ziemny.

Istniały obiektywne przyczyny powstania nowej zależności na unijnym rynku. Były to rosnące koszty energii, za czym szły wysokie koszty prowadzenia biznesu oraz koszty zielonej energii – wyjaśnia Norweg. Wszystko to spowodowało wycofywanie się energochłonnych gałęzi przemysłu, a takim jest produkcja nawozów, poza Wspólnotę, a te, które pozostały, musiały szukać sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy. Zwiększyły więc import tanich rosyjskich nawozów i komponentów do nich.

Aby to zmienić, kraje Unii muszą zreformować politykę klimatyczną i zachęcać przedsiębiorstwa do większych inwestycji w energooszczędne technologie. Ponadto należy wspierać finansowo rolników stosujących nawozy powodujące niższą emisję dwutlenku węgla. Unii musi także zapewnić konkurencyjność swoim firmom na rynkach eksportowych – podsumowuje dyrektor generalny Yara.

Sankcje Zachodu nie obejmują rosyjskiej żywności i nawozów. Handel nimi jest dozwolony. Polska jest po RFN drugim importerem rosyjskich nawozów w Unii. Jednak import ten wyraźnie się zmniejsza. W 2022 r. Polska kupiła od Rosji nawozy za 225,1 mln dolarów w porównaniu do 360 mln dolarów w 2021 r. (dane money.pl). W ciągu siedmiu miesięcy 2023 r. Polska zaimportowała rosyjskie nawozy o wartości 97,6 mln dolarów.

Svein Thure Holseter prezes norweskiej firmy Yara przytacza taki fakt w rozmowie z fińską gazetą Maaseudun Tulevaisuus: od lipca 2022 r. do czerwca 2023 r. sprowadzono z Rosji do Unii dwukrotnie więcej mocznika niż przed rozpoczęciem przez Rosję wojny na Ukrainie. W tym samym okresie import azotu do Unii, ponownie z Rosji, osiągnął rekordową wysokość.

- Zależność ta może mieć bardzo poważne konsekwencje dla Europejczyków – zaopatrzenie w żywność zależy bezpośrednio od nawozów, zauważa Holseter.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rolnictwo
Afera w rządzie Ukrainy. Minister podejrzany o kryminalny proceder
Rolnictwo
Polska wspomaga wojenną kasę Rosji importując nawozy. Najwięcej w UE
Rolnictwo
Węgry ograniczą import produktów rolnych z Ukrainy. Rosja zadowolona
Rolnictwo
Największy producent wina Rosji w mackach Kremla. Parodia w sądzie
Rolnictwo
Przybywa zboża z Rosji w Europie. Dojrzewa pomysł na cła