Reklama

Nie ma zgody na tortury - komentarz Bogusława Chraboty

Mam świadomość, jak ciężki to temat i jak głęboko przebiegają linie podziałów, nie tylko w partiach politycznych czy redakcjach, ale również w kręgach przyjaciół, a nawet w rodzinach.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Bo z jednej strony mamy przekonanie o doskonałej rozdzielności dobra i zła, względy słuszności moralnej, poczucie, że prawa człowieka to niekwestionowalny dorobek naszej cywilizacji, a z drugiej – cynicznych zbrodniarzy, kompletnie nieliczących się z kwestiami moralnymi, atakujących fundamenty naszego świata, rozsiewających zło.

To przecież oni, a nie amerykańskie służby specjalne, są głównymi bohaterami tej historii. Gdyby nie zamachy terrorystów z Al-Kaidy w Nairobi czy Nowym Jorku, sprawy oskarżeń o tortury by nie było. Wątpliwe, by zaczęto je stosować, a już na pewno opinia wolnego świata w sprawie ich zasadności nie byłaby tak podzielona. A jednak ogrom zbrodni wymusił lawinę, która przetoczyła się po świecie, od Afganistanu przez Abu Ghraib i Guantanamo po oficjalnie wciąż niepotwierdzone operacje CIA w polskich Starych Kiejkutach.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama