Reklama

Gwiazdor "Polityki" liczy w drodze pomniki

Nie ustają echa dziwnego sondażu Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Tym razem do wygłoszenia opinii na ten temat upoważniony poczuł się publicysta "Polityki" - Bartek Chaciński

Publikacja: 29.06.2011 23:20

Gwiazdor "Polityki" liczy w drodze pomniki

Foto: W Sieci Opinii

Red

Codziennie wychodzę do pracy z okolic Umschlagplatzu, skąd w roku 1942 wywożono do obozów zagłady nawet po kilka tysięcy osób dziennie. Stoi tam zresztą stosowny pomnik. A po drugiej stronie ulicy – tablica przypominająca poległych członków zgrupowania „Radosław” z okresu powstania warszawskiego – pisze Chaciński.

Ale nie ma czasu, żeby się zatrzymywać – pora do pracy. Mijam więc Pawiak z kolejnym muzeum upamiętniającym ofiary egzekucji tutejszych więźniów z okresu II wojny.

Gdybym pojechał dalej Żelazną, a potem skręcił w Aleje Jerozolimskie, minąłbym w ciągu kilkunastu minut jeszcze cztery czy pięć takich tablic – żali się Chaciński. – Ale zmierzam do pracy, więc kieruję się ulicą Towarową w stronę Ochoty – tu przejeżdżam obok przyciągającego tłumy zwiedzających Muzeum Powstania Warszawskiego

Grójecką i minąć jeszcze jedną – bagatelka – tablicę pamiątkową. Choć gdybym zajrzał w bramę odpowiedniej kamienicy, kolejną tablicę w hołdzie wymordowanym mieszkańcom domu znalazłbym w podwórzu


Zafascynowani codzienną rutyną redaktora dochodzimy do ostatniego akapitu, gdzie wszystko inne przestaje mieć znaczenie:


Moja droga do pracy podpowiada mi, że powinienem być dumny z innych warszawiaków, którzy w sondażu uznali, że dodatkowy pomnik to już przesada.

Reklama
Reklama


My dumni nie jesteśmy i wyjaśniamy po raz kolejny, tym razem tłumacząc drukowanymi literami – pomnik znajdujący na cmentarzu jest prywatny, ufundowany przez rodziny ofiar. Miasto nie uczciło pamięci ofiar katastrofy. A Chacińskiemu zalecamy zmianę miejsca pracy - przestanie wreszcie jeździć tak koszmarną dla siebie trasą. Albo niech chociaż bardziej skupia się na drodze, to powinno pomóc.



Publicystyka
Grzegorz Braun idzie po władzę. Kongres KINGS pokazał, dlaczego skrajna prawica rośnie w siłę
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Zapraszamy na europejski rollercoaster
Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama