Przypomnijmy, że ustawa o GMO nie reguluje sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazuje. Określa ona tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego głównie tradycyjnych odmian. Zawiera jednak przepis dotyczący możliwości rejestracji odmian transgenicznych, który wywołuje wiele kontrowersji.
Ustawa o nasiennictwie była powodem kilku manifestacji przeciwników GMO, organizowanych m.in. pod Pałacem Prezydenckim. Na profilu Bronisława Komorowskiego na Facebooku znalazło się ponad 700 wpisów w tej sprawie.
Paweł Paszcza:
Ja tylko mam nadzieję, że pan prezydent ma trzeźwiejsze spojrzenie na sprawę od:
1) z jednej strony: fanatyków m.in. z Greenpeace'u, którzy posługują się zmanipulowanymi faktami i bojących się nowości rolników
2) z drugiej strony: niepoprawnych entuzjastów, chcących za wszelką cenę wprowadzić niesprawdzone nowości bez szczegółowych regulacji. Jako znawca tematu mogę powiedzieć, że GMO jest postępem, którego nie unikniemy, ale skutki uprawy roślin są nieznane i konieczne są dodatkowe regulacje ustawowe, których w obecnym czasie nie ma. Zatem byłbym za rozsądnym TAK dla GMO i zarazem za NIE dla takiej ustawy, jaka trafiła do prezydenta
Hanna Gill-Piątek:
Myślę, że Pan Prezydent nie lubi strzelać do modyfikowanych dzików, więc nie podpisze.
Marcelonek Jelonek
: Nie wiem jaką decyzję podejmie Prezydent ale bardzo gorąco proszę by zawetował ustawę o tych nasionach. Chcemy żyć zdrowo i tak jak natura stworzyła a nie jakieś modyfikacje genetyczne!!!! PREZYDENCIE, PROSIMY O WYSŁUCHANIE NARODU I VETO W TEJ SPRAWIE!!!!!!!
Paulina Kasprzak
:Panie prezydencie, niech Pan posłucha rozsądku i opinii większości Polaków, Polacy wolą naturalną, polską żywność od genetycznych mutantów, które nie są obojętne dla naszego zdrowia. Przyszłe pokolenia Polaków mają prawo do zdrowego rozwoju i naturalnej, bezpiecznej żywności. Prosimy o zawetowanie ustawy o GMO.
Nikodem Pe:
Swojego czasu Rad, Polon, Heroina oraz Kokaina (jak i setki innych substancji) uważane były za pożyteczne i miały być nieszkodliwe. Zatem jeśli brak dowodów na szkodliwość GMO to oznacza że jej nie ma? Niech kilka Amerykańskich i Zachodnioeuropejskich pokoleń posłuży za króliki doświadczalne dla GMO
Jarek Sieradzki:
Modyfikowana kukurydza na Suwalszczyźnie??? Panie Prezydencie, nie szkoda Panu Budy Ruskiej?
Z Facebookowymi akcjami nikt jeszcze nie wygrał, ba, ostatnio za pośrednictwem serwisów społecznościowych wybuchło kilka rewolucji. Jesteśmy przekonani, że prezydent Komorowski przychyli się do woli większości internetowej. Zwłaszcza argumenty o polowaniu na zmodyfikowanego dzika i kukurydzy w Budzie Ruskiej wydają nam się trafione.