Reklama

Potrójna przegrana premiera Donalda Tuska

Pierwsze przegrane głosowanie w tej kadencji to nie tylko znak, że PO będzie mieć kłopot z ludowcami. Bo ma też kłopoty w swych szeregach
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Przed kluczowymi głosowaniami Platforma powinna wyciągnąć wnioski z wydarzeń zeszłego tygodnia. Po raz pierwszy w tej kadencji opozycji udało się przegłosować partię rządzącą – chodziło o społeczną ustawę zabraniającą rządowi sprzedaży Lotosu. Przeciw odrzuceniu projektu zagłosowało kilku posłów PSL, a dziesięciu nie zagłosowało lub wstrzymało się od głosu.

Uchylenie się od głosu posłów PSL, w tym Waldemara Pawlaka (który był na sali, ale w tym jednym punkcie nie zagłosował), nie spowodowało na razie pretensji ze strony PO. Rzeczywiście – porażka była tylko prestiżowa, sejmowa większość może jeszcze wszystko zrobić w czasie prac komisji. A rząd ostatnio złożył deklarację, że nie sprywatyzuje Lotosu.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama