Oskarżonym jest 47-letni Wietnamczyk na stałe mieszkający w Pradze i prowadzący tam kantor. To jedyny schwytany uczestnik przypominającej hollywoodzkie filmy operacji wietnamskich służb specjalnych w samym centrum niemieckiej stolicy.
Latem zeszłego roku w biały dzień agenci uprowadzili w Berlinie Trinh Xuan Thana, byłego partyjnego i biznesowego VIP-a z Wietnamu, który starał się o azyl w Niemczech. Kilka miesięcy po uprowadzeniu Than dwukrotnie usłyszał w sądzie w Hanoi wyrok dożywocia. Stał się główną ofiarą partyjnych rozliczeń z korupcją. Wraz z nim skazanych zostało kilku innych byłych szefów państwowego giganta naftowego PetroVietnam, ale żaden nie otrzymał tak dotkliwej kary. „Nigdy nie było jeszcze tak spektakularnego procesu, to kamień milowy wietnamskiej walki z korupcją" – napisał największy portal w kraju VnExpress.