Prawnicy Trumpa starannie wynegocjowali z sędzią przebieg procedury postawienia zarzutów byłemu prezydentowi. W tych upokarzających okolicznościach spędzi zaledwie kilkadziesiąt minut, a nie tygodnie czy miesiące, jak to jest ze zwykłymi Amerykanami oczekującymi na proces. Jednak miliarder za prawo do odpowiadania za swoje czyny z wolnej stopy po raz pierwszy musiał się zgodzić na zapłatę kaucji (200 tys. dol.). Zobowiąże się też, że nie będzie atakował świadków oraz nie będzie kontaktował się z 18 współoskarżonymi, chyba że za pośrednictwem prawników.