Piątkowy, prawomocny już, wyrok oznacza nie tylko utratę szansy na trzy kontrakty warte w sumie ok. pół miliarda zł. Może też utrudnić walkę o kolejne zamówienia publiczne i to przez trzy lata. Firmy, które dopuściły się porozumień zakłócających uczciwą konkurencję są bowiem, zgodnie z przepisami, wykluczane z przetargów. Mogą jednak skorzystać z procedury samooczyszczenia, by dalej startować w publicznych przetargach. Martyna Wróbel, dyrektor Biura Komunikacji i PR Budimex SA zapewnia, że spółki już taką procedurę wdrożyły. Jednocześnie zapowiada złożenie skargi kasacyjnej od sądowego wyroku.
Niedozwolone porozumienie naruszało zasady uczciwej konkurencji
Przetarg, którego dotyczy piątkowy wyrok zorganizowała spółka Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Chodzi o poprowadzenie linii wysokiej z farm wiatrowych na Bałtyku o długości ok. 125 km. Zamawiający podzielił go na trzy części i jednocześnie wprowadził ograniczenie, zgodnie z którym jeden wykonawca może realizować tylko jedną z tych części. Trzy spółki z grupy Budimexu: Budimex SA, Budimex Budownictwo sp. z o.o. oraz Mostostal Kraków SA złożyły osobne oferty, które okazały się najkorzystniejsze w każdej z części przetargu. Mówiąc wprost – spółki miały zdobyć wszystkie kontrakty na całość inwestycji.
Odwołania od decyzji o wyborze najkorzystniejszych ofert złożyły konkurencyjne firmy. Ich zdaniem spółki z grupy Budimex działały w ramach niedozwolonego porozumienia. Krajowa Izba Odwoławcza doszła do tych samych wniosków i nakazała odrzucenie ofert złożonych przez spółki z grupy Budimex.
Sąd nie ma wątpliwości, działanie Budimexu było sprzeczne z prawem
W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił skargi na wyrok KIO złożone przez spółki należące do Budimexu. W ustnych motywach wyroku sędzia Alicja Dziekańska zwróciła uwagę na zmianę argumentacji wykonawców.
– Jeszcze na etapie postępowania przed KIO członkowie grupy utrzymywali, że występowali jako niezależne podmioty. Na etapie postępowania skargowego żaden z nich już nie kwestionował, że miały miejsce uzgodnienia – mówiła sędzia. Powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej spółki z grupy Budimex przekonywały natomiast, że działania w ramach jednej grupy kapitałowej nie można uznać za niedozwolone porozumienie. Sąd uznał jednak, że w tej sprawie argumentacja ta nie jest jednak trafna.