Przewóz: dwa wykroczenia i można stracić firmę

Po dwóch wykroczeniach Inspekcja Transportu Drogowego uruchomi postępowanie, które może się zakończyć zamknięciem firmy.

Publikacja: 14.08.2013 08:58

Utrata dobrej reputacji nie będzie groziła za każde złamanie prawa transportowego.

Utrata dobrej reputacji nie będzie groziła za każde złamanie prawa transportowego.

Foto: www.sxc.hu

Przedsiębiorcy świadczący usługi transportowe muszą spełniać wymóg dobrej reputacji. Bez niego nie mogą prowadzić działalności. Od jutra za sprawą nowelizacji ustawy o transporcie drogowym dobrą reputację będzie można utracić już za dwa naruszenia prawa. Decydować o tym będzie Inspekcja Transportu Drogowego, gdy przedsiębiorca m.in. nadmiernie obciąży ciężarówki albo nie będzie w nich tachografu czy ogranicznika prędkości. Także – gdy łamane będą przepisy o czasie pracy kierowców.

– Nowych przepisów powinni się bać ci przedsiębiorcy, którzy często łamią prawo. Pozostali mogą być spokojni, nawet jeśli zdarzy im się popełnić wykroczenie – ocenia Tom Rollauer z zespołu prawnego Transtica. Dodaje, że Inspekcja Transportu Drogowego tak naprawdę istnieje dzięki temu, że przedsiębiorcy wykonują usługi przewozowe. Dlatego – zdaniem prawnika – inspekcja nie ma interesu w tym, by często wydawać decyzje, które spowodują zaprzestanie wykonywania działalności transportowej.

Utrata dobrej reputacji nie będzie groziła za każde złamanie prawa transportowego. Katalog naruszeń jest ograniczony do najpoważniejszych. W praktyce może jednak nie być wcale trudno o ich popełnienie.

Oprócz braku tachografu czy zdjęcia ogranicznika prędkości powodem wszczęcia postępowania administracyjnego, które może zakończyć się utratą dobrej reputacji, będzie także kierowanie pojazdem bez ważnego certyfikatu stwierdzającego zdatność do ruchu drogowego. Tak samo – gdy w samochodzie bądź autobusie zostaną ujawnione usterki techniczne, np. niesprawny układ hamulcowy, albo okaże się, że kierowca ma nieważne prawo jazdy.

Mariusz Miąsko z kancelarii prawnej Viggen zwraca uwagę, że na wiele naruszeń przedsiębiorca nie ma nawet wpływu. Zdaniem eksperta większym problemem jest jednak to, że gdy firma popełniła i została ukarana za dwa wykroczenia, każde następne uruchomi odrębne postępowanie administracyjne, które może oznaczać koniec działalności transportowej.

– Przedsiębiorca może nie stracić dobrej reputacji, jeżeli podjął działania zmierzające do usunięcia nieprawidłowości. Tyle że jeśli będzie się tak tłumaczył w kilku postępowaniach toczących się równolegle, to może nie być wiarygodny – uważa Mariusz Miąsko. Dodaje, że taka konstrukcja przepisów może w praktyce przysporzyć przedsiębiorcom wiele kłopotów.

Co mówią przepisy

Kiedy nie grozi zamknięcie firmy

Inspektorzy Transportu Drogowego nie wydadzą decyzji dotyczącej utraty dobrej reputacji w kilku wypadkach. Tak będzie, gdy uznają, że liczba naruszeń jest nieznaczna w stosunku do liczby operacji transportowych. Albo gdy stwierdzą, że jest szansa, by sytuacja w firmie transportowej się poprawiła, a przedsiębiorca podjął działania mające na celu wprowadzenie prawidłowej dyscypliny pracy lub procedur zapobiegających dalszym naruszeniom w przewozie drogowym.

Także interes społeczny może przemawiać na korzyść przedsiębiorcy. Jeżeli się okaże, że utrata dobrej reputacji i tym samym odebranie zezwolenia znacząco wpłynęłyby na wzrost bezrobocia w miejscowości czy gminie albo utrudniły dojazdy do pracy czy szkoły, inspektorzy odstąpią od tak dotkliwej decyzji.

Podstawa prawna: ustawa z 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (DzU z 16 maja, poz. 567)

Przedsiębiorcy świadczący usługi transportowe muszą spełniać wymóg dobrej reputacji. Bez niego nie mogą prowadzić działalności. Od jutra za sprawą nowelizacji ustawy o transporcie drogowym dobrą reputację będzie można utracić już za dwa naruszenia prawa. Decydować o tym będzie Inspekcja Transportu Drogowego, gdy przedsiębiorca m.in. nadmiernie obciąży ciężarówki albo nie będzie w nich tachografu czy ogranicznika prędkości. Także – gdy łamane będą przepisy o czasie pracy kierowców.

Pozostało 84% artykułu
Prawo dla Ciebie
Prof. Andrzej Kidyba: decyzja o odsunięciu mnie od zajęć jest skandaliczna
Aplikacje i egzaminy
Nowa KRS nie zostawia suchej nitki na kandydacie Bodnara na dyrektora KSSiP
Edukacja i wychowanie
Duże zmiany w szkołach od 1 września 2024 r. Nowacka podpisała rozporządzenie
Prawo w Firmie
Ta ustawa ma chronić przed hakerami ze Wschodu. Firmy i samorządy protestują
Prawo karne
Prokuratura umarza postępowanie w sprawie Lisa. Posłanka: Nieprawdopodobne uzasadnienie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy