Z tego artykułu się dowiesz:
- Kto został oskarżony o dokonanie oszustw związanych z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju?
- Jakie nieprawidłowości wykryto w projektach finansowanych przez NCBiR?
- Jak wyglądał mechanizm wyłudzania pieniędzy od NCBiR?
- Dlaczego afera NCBiR wywołała konflikt polityczny w Partii Republikańskiej?
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie. Obejmuje 33 osoby, w tym przedsiębiorców oraz tzw. słupy. Odpowiedzą m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa na szkodę NCBiR, wystawianie fałszywych faktur VAT oraz tzw. pranie brudnych pieniędzy.
Miliony na fikcyjne projekty badawczo-rozwojowe
Jak poinformował prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie, zarzuty dotyczą czynów popełnionych od czerwca 2022 r. do stycznia 2024 r. Celem zorganizowanej grupy przestępczej miało być wyłudzanie pieniędzy od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), pochodzących z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Według śledczych, oskarżeni wyłudzili niemal 5 milionów złotych, a usiłowali wyłudzić niemal 43 miliony złotych.
Czytaj więcej
Po kontroli ministerstwa w NCBR: nieprawidłowości były nie w dwóch, ale aż w 17 projektach na inn...
„Grupa zawierała umowy inwestycyjne i grantowe za pośrednictwem funduszy Scitech Fund, w ramach programu »Inteligentny Rozwój 2014–2020 - BRIDGE ALFA« i konkursu »Szybka Ścieżka – Innowacje Cyfrowe«. Współpracowano ze spółkami formalnie prowadzonymi przez tzw. słupy, które w rzeczywistości nie prowadziły żadnych prac badawczo-rozwojowych. Projekty były tworzone wyłącznie po to, aby uzyskać dofinansowanie. Po otrzymaniu grantów pieniądze były przelewane na konta innych podmiotów pod pozorem fikcyjnych transakcji, potwierdzanych fałszywymi fakturami VAT lub wypłatami wynagrodzeń. Następnie środki były wypłacane w gotówce, aby ukryć ich przestępne pochodzenie” - przekazał Martyniuk.