Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie książki zostały skradzione z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego i gdzie zostały wystawione na aukcję?
- Kim są osoby zaangażowane w kradzież cennych woluminów?
- Jakie działania prawne podjęły organy ścigania w Polsce i za granicą w związku z kradzieżą?
- Jaki jest obecny stan śledztwa i jakie kroki są podejmowane w celu odnalezienia skradzionych dzieł?
Przypomnijmy, kradzieży 78 woluminów dokonano od grudnia 2022 r. do października 2023 r.. Wartość skradzionych dzieł oszacowano na 3 825 600 zł. Łupem złodziei padły m.in. pierwsze wydania dzieł rosyjskojęzycznych autorów: Aleksandra Puszkina, Mikołaja Gogola, Iwana Kryłowa i Michaiła Lermontowa. W Gruzji i na Litwie zatrzymano pięciu członków szajki, która ukradła cenne książki i fascykuły z różnych bibliotek w Europie. Przestępcy, udając czytelników, wypożyczali dzieła na fałszywe nazwiska i dokonywali ich kradzieży.
Czytaj więcej
W Gruzji i na Litwie zatrzymano członków szajki, która kradła cenne starodruki i fascykuły z bibliotek w Europie, w tym z Uniwersytetu Warszawskiego.
Gruzin przyznał się do kradzieży woluminów z BUW i wskazał zleceniodawcę
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, w ramach współpracy międzynarodowej, także na wniosek strony polskiej, powołano Międzynarodowy Zespół Śledczy, JIT "Puszkin", który koordynuje śledztwa w tej sprawie. We wrześniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie przesłuchała jednego z członków szajki, Gruzina Mikhaila Z., który przebywa w litewskim areszcie. Tym razem przyznał się on do kradzieży wszystkich książek z BUW (wcześniej zaprzeczał) i zeznał, że działał na zlecenie Rosjanina, który wskazywał, które książki ma kraść i w jakiej kolejności. On też organizował potem sprzedaż książek w Rosji, m.in. na aukcjach organizowanych w Domu Aukcyjnym "Litfond" w Moskwie i Petersburgu. Świadkowie zidentyfikowali niektóre wystawiane tam dzieła jako skradzione z Polski.
„Podejrzany Mikheil Z. wyjaśnił, że zapisywał się jako czytelnik biblioteki i przeglądał podobne stare książki na terenie bibliotek narodowych lub uniwersyteckich w innych stolicach europejskich, w tym w Pradze i Wilnie. Aktualnie trwa weryfikacja zakresu współpracy podejrzanego Mikheila Z. z pozostałymi podejrzanymi w sprawie, którzy według ustaleń śledztwa tworzyli gruzińską zorganizowaną grupę przestępczą ukierunkowaną na kradzieże XIX-wiecznych książek rosyjskojęzycznych z państw europejskich i ich przemyt do nabywców w Rosji” – przekazał prok. Skiba.
Czytaj więcej
O kradzieży rosyjskich książek z biblioteki uniwersyteckiej mogło dojść już w listopadzie 2022 roku. Rektor Uniwersytetu Warszawskiego oszacował wa...
Para Gruzinów ukradła z BUW falsyfikaty podłożone po kradzieży oryginałów
To nie wszystko. W ramach udzielonej polskim śledczym pomocy prawnej gruzińskie organy ścigania zatrzymały dwie zidentyfikowane na terenie Polski osoby (kobietę i mężczyznę), obywateli Gruzji, i ogłosiły im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieży mienia znacznej wartości o szczególnym znaczeniu dla kultury, w postaci pięciu dzieł z BUW. „Podejrzana Anna G. przyznała się do kradzieży z października 2023 r. dokonanej w Warszawie, zaś podejrzany Mate T. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Z ustaleń śledztwa wynika, że książki, które skradła Anna G., były falsyfikatami, które wcześniej podmienił podczas przeprowadzonych przez siebie kradzieży Mikheil Z.” – poinformował rzecznik.
Teraz prokuratura uzyskuje od strony gruzińskiej informacje o tym, jakie czynności procesowe podjęto względem pozostałych osób podejrzewanych w związku z ustaleniami polskich śledczych oraz co do pozostałej liczby książek, które zostały skradzione.
„Prokuratura gruzińska przesłała już do Polski materiały z własnego śledztwa, w tym protokoły przesłuchań podejrzanych, którzy brali udział w kradzieży starodruków z BUW, a także powiadomiła, że podczas przeszukań na terenie Gruzji zabezpieczono określoną liczbę zabytkowych książek, której lista została udostępniona. Obecnie zabezpieczone książki są poddawane oględzinom celem ustalania źródeł ich pochodzenia. Polska prokuratura zwróciła się o przesłanie zdjęć zabezpieczonych książek celem umożliwienia przez polskiego biegłego weryfikacji, czy pochodzą one z BUW. Trwające postępowanie przygotowawcze zmierzać będzie do ustalenia, gdzie znajdują się skradzione z BUW starodruki, w celu podjęcia w przyszłości działań zmierzających do restytucji tych dóbr kultury” – podał prok. Skiba.