Jak dowiedział się reporter "Superwizjera" TVN i tvn24.pl Maciej Duda, wniosek o tymczasowy areszt dla Romanowskiego został we wtorek wysłany do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.
W poniedziałek poseł Marcin Romanowski, któremu Sejm uchylił w piątek immunitet, został zatrzymany i przewieziony na przesłuchanie. Prokuratura przedstawiła mu 11 zarzutów ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Jak ujawnił we wtorek rano w programie "Graffiti" w Polsacie prok. Dariusz Korneluk, Romanowski odmówił składania wyjaśnień, złożył tylko oświadczenie do protokołu.
– Wczoraj zostały ogłoszone panu posłowi zarzuty, proponowane we wniosku o uchylenie immunitetu. Prokuratorzy powiadomili mnie, że będą w dniu dzisiejszym kierowali wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu – powiedział Korneluk. Prokurator dodał, że Romanowskiemu grozi 15 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej
Prokuratura przedstawiła w poniedziałek zarzuty posłowi Marcinowi R. - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Po kilkug...
Dodał, że według prokuratorów istnieją "przesłanki do zastosowania środka zapobiegawczego", wynikające z obaw o "próbę destabilizacji postępowania przygotowawczego". Dlatego zawnioskowano o trzy miesiące aresztu dla Romanowskiego.
Prokurator krajowy został zapytany o doniesienia Sebastiana Kalety z Suwerennej Polski, iż funkcjonariusze ABW mieli kazać Marcinowi Romanowskiego rozebrać się do naga, poniżali go i zastraszali, co zdaniem Kalety przypomina "białoruskie standardy".
- Nic mi o tym nie wiadomo, żeby taka okoliczność miała miejsce. Zawsze przy zatrzymaniu dokonywanie jest przeszukanie danej osoby, z punktu widzenia bezpieczeństwa. Zdarzają się tego rodzaju przeszukania [z koniecznością rozebrania się do naga — przyp. red.], gdy taka czynność jest konieczna, ale nie w tym przypadku. Nic mi o tym nie wiadomo — przekonywał Dariusz Korneluk.
Korneluk odniósł się także do informacji podanej przez pełnomocnika Marcina Romanowskiego, że jego klient ma drugi immunitet chroniący jego nietykalność osobistą.
- Mieliśmy świadomość przed zatrzymaniem, że pan poseł Romanowski korzysta z immunitetu parlamentarnego Rady Europy. Wywołaliśmy w tym przedmiocie dwie opinie prawne, dwóch niezależnych ośrodków naukowych z zakresu prawa międzynarodowego. Z opinii jednoznacznie wynika, że pan poseł nie jest objęty immunitetem w zakresie w jakim doszło do przedstawienia zarzutów — powiedział prokurator krajowy.
Czytaj więcej
Marcin Romanowski mógł zostać zatrzymany. Drugi immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy nie chroni go w sprawie Funduszu Sprawie...
Wyjaśnił, że immunitet europosła obowiązywałby w przypadku, gdyby Marcin Romanowski wykonywał czynności z nim związane lub uczestniczył w komisji lub posiedzeniu Rady Europy. W innym przypadku nie może zasłaniać się przywilejami przypadającymi eurodeputowanemu.
- Gdybym się obawiał, gdyby prokuratorzy mieli wątpliwości, to nie kierowaliby wniosku, a taką decyzję podjęli - stwierdził zastępca prokuratora generalnego.
Korneluk nie chciał ujawnić dalszych planów prokuratury co do zatrzymań w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Powiedział tylko, że wkrótce zarzuty usłyszy poseł Michał Woś i nie można wykluczyć, że nie będzie ostatni.