Adam Bodnar poinformował w piątek, że otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy dokumenty związane z ułaskawieniem i wniosek o zawieszenie wykonywania kary oraz zwolnienie skazanych polityków PiS z aresztu na czas postępowania ułaskawieniowego. Teraz, zgodnie z art. 567 § 2 Kodeksu postępowania karnego Prokurator Generalny powinien przedstawić Prezydentowi RP akta sprawy lub wszcząć z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje.
Czytaj więcej
Dobrą jest decyzja, bo to jest decyzja deeskalacyjna, o tym, by ostatecznie uznać, że jest wyrok skazujący sądu okręgowego - mówił w rozmowie z TVN...
- Oczywiście w związku z takim wnioskiem prokurator generalny ma za zadanie wszcząć postępowanie, czyli wykonać to, co do niego należy, jeśli chodzi o artykuł 567, par. 2 Kpk — i takie postępowanie zostało przeze mnie wszczęte — oraz ma także za zadanie zażądać akt postępowania — i te działania także podejmuję - mówił Bodnar na konferencji prasowej.
Zapytany ile czasu prokurator generalny Adam Bodnar będzie potrzebował na dalsze decyzje w tej sprawie, Myrcha odpowiedział:
- Nie chcę wyręczać pana prokuratora i za niego odpowiadać, natomiast na pewno to nie będą godziny i raczej to nie jest kwestia najbliższych kilku dni.
Jak wyjaśnił wiceminister, po wszczęciu postępowania ułaskawieniowego prokurator generalny w pierwszej kolejności zwraca się do sądów, które wydawały wyroki w tych sprawach o przesłanie akt sprawy. Jak wynika z informacji wiceministra Myrchy, akta te nie dotarły jeszcze do prokuratora generalnego.
- Dopiero na podstawie analizy tych akt prokurator generalny wyda opinię oraz podejmie decyzję co do kontynuowania kary - wyjaśnił Myrcha.
Wiceminister był też pytany, czy prokurator generalny bierze pod uwagę, że po jego zgodzie na opuszczenie więzienia przez skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, prezydent miesiącami nie będzie podejmował decyzji o ułaskawieniu. Myrcha powiedział, że jest takie ryzyko. Jak wyjaśnił prezydent i jego najbliżsi współpracownicy mówili wprost, że nie widzą przesłanek do ułaskawienia byłych szefów CBA skazanych w wyniku afery gruntowej.
- W ogóle odpada ta okoliczność, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo ułaskawienia, skoro pan prezydent mówi wprost, że on nie chce ułaskawić - zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda, ogłaszając decyzję o wszczęciu nowej procedury ułaskawieniowej wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, politycznie prz...