O sprawie, w której została już złożona kasacja do Sądu Najwyższego, informuje Rzecznik Praw Obywatelskich. 

W 2015 r. pewien mężczyzna zawarł umowę pożyczki odnawialnej w kwocie 17 856 zł, z czego wypłacono mu kwotę  6000 zł, której - jak potem stwierdził sąd - nie miał zamiaru spłacać. Doprowadził tym samym  do niekorzystnego rozporządzenia mieniem spółki, która udzieliła pożyczki, czyli działał  na jej szkodę (czyn z art. 286 § 1 Kodeksu karnego). 

W 2017 r. sąd rejonowy uznał go winnym zarzuconego czynu i wymierzył  karę grzywny - 80 stawek dziennych po 20 zł. Zasądził też od niego na rzecz spółki 6000 zł tytułem obowiązku naprawienia szkody. 

Wyrok nie został zaskarżony przez żadną ze stron i uprawomocnił się.

Czytaj więcej

Były adwokat skazany za oszukanie znajomego. Nie oddał 800 tys. zł

Tymczasem rok wcześniej inny sąd rejonowy wydał nakaz zapłaty na rzecz tej samej spółki w postępowaniu nakazowym z weksla na kwotę 21 535,66 zł. Weksel in blanco „nie na zlecenie” pożyczkobiorca wystawił na zabezpieczenie tej samej pożyczki z 2015 r.  Ponieważ nie płacił rat, umowa pożyczki została wypowiedziana, a wystawiony weksel in blanco spółka wypełniła na kwotę 21 535,66 zł, w której zawarta była całkowita kwota niespłaconej pożyczki - 17 856 zł, odsetki oraz opłaty dodatkowe, wynikające z postanowień umowy.

W postępowaniu karnym obywatel był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego i wyjaśniał, że w sprawie pożyczki komornik potrąca mu co miesiąc ok. 490 zł. W związku z tym sąd, który wydawał wyrok 2017 r. i kazał naprawić szkodę, powinien był wziąć pod uwagę okoliczność, że kwota 6000 zł jako naprawienie szkody, mieści się w kwocie orzeczonej wcześniejszym nakazem zapłaty. Jest to bowiem ta część pożyczki, która została obywatelowi rzeczywiście wypłacona. 

Tak się nie stało  i w efekcie doszło do kumulacji tytułów egzekucyjnych,  które prowadzą do nienależytego wzbogacenia pokrzywdzonej spółki kosztem oskarżonego - zauważył RPO w kasacji. 

Rzecznik zarzuca wyrokowi rażące naruszenie prawa karnego procesowego. Polegało ono na uwzględnieniu przez sąd sprzecznego z wymogami prawa wniosku prokuratora o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy i wydaniu wyroku zgodnego z tym wnioskiem, w zakresie proponowanego obowiązku naprawienia szkody. W konsekwencji doszło do naruszenia art. 415 § 1 k.p.k.