Jak informowaliśmy we wtorek, Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek uważa, że zakaz warunkowego przedterminowego zwolnienia przy skazaniu na karę dożywocia jest sprzeczny z polską konstytucją RP i utrwalonym przez Trybunał w Strasburgu rozumieniem art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zwrócił się do resortu sprawiedliwości o wykreślenie tej kary kodeksu karnego, który po nowelizacji ma wejść w życie 1 października 2023 r.

Czytaj więcej

RPO chce wykreślenia kary bezwzględnego dożywocia z Kodeksu karnego

W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej wiceszef MS Marcin Warchoł mówił, że „bezwzględnie nie zgadza się” z taką argumentacją Rzecznika.

- Bezwzględne dożywocie dla najbrutalniejszych sprawców jest konieczne. Kary mają odstraszać, a nie rozzuchwalać do popełniania przestępstw - stwierdził wiceminister. - Sprawcy zdeprawowani, którzy drwią sobie z ofiar muszą się spotkać z odpowiednią konsekwencją, ofiara musi mieć satysfakcję, że sprawca zostanie surowo ukarany za zło, które wyrządził, a potencjalnych następców ma to skutecznie odstraszać - mówił.

Jak powiedział, „ostatnia tragiczna historia małego Kamilka z Częstochowy pokazała, że prawo musi być odpowiednio surowe i nie może pobłażać przestępcom”.

Zdaniem wiceministra Warchoła, „kara, która jest w połowie karą, która może być skrócona, staje się iluzoryczna”.

Jednocześnie wiceminister uważa, że bezwzględne dożywocie  nie jest sprzeczne z europejskimi konwencjami. Według niego istnieją orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w których zgodził się on z zasadnością utrzymania takiego środka karnego. 

- Wielkiej Brytanii, która jest członkiem Rady Europy, w tej chwili jest kilkudziesięciu sprawców odsiadujących wyroki bezwzględnego dożywocia - argumentował Marcin Warchoł.