Sąd Rejonowy w Gorlicach wydał w jej sprawie wyrok nakazawy, zgodnie z którym kobieta jest zobowiązana do zapłaty grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych oraz obciążył ją kosztami sądowymi. Do tej pory na policję zgłaszają się kolejne osoby, które miały zostać oszukane przez prawniczkę. 

– Oskarżona została uznana winną zarzucanego jej ciągu przestępstw – powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu sędzia Dominik Skoczeń. 

Jak podaje onet.pl, w materiale dowodowym widniał dokument z podrobioną prezentatą, czyli pieczęcią kancelarii sądu z datą wpływu pisma, informacją o liczbie załączników oraz uiszczeniu opłaty sądowej. 

Sprawa dotyczyła stwierdzenia nabycia spadków, trzy osoby pokrzywdzone miały miesiącami otrzymywać dokumenty, kóre miały wpłynąć do sądu oraz te pochodzące z KRUS. Wszystkie dokumenty były sfałszowane, a urzędniczka Kasy, która je podpisywała nie istnieje. 

Joanna P.-K. prowadzi w Gorlicach kancelarię prawną i jest asystentką posłanki Elżbiety Zielińskiej. Przestępstwo podrabiania dokumentów reguluje art. 270 § 1 Kodeksu karnego:

§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wyrok jest nieprawomocny.