Reklama

Bogusław Chrabota: Ostatnia bitwa prezesa Kaczyńskiego

Wiele razy wygrywał, wiele razy przegrywał, ale nigdy nie udało mu się osiągnąć prawdziwego triumfu. Wcielić w życie swojej wizji ojczyzny. Dlatego rzuci do walki całą swoją energię, talent, pomysły, brutalność i bezwzględność.
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Piotr Polak

Niemcy regularnie przerzucają nielegalnych migrantów na naszą stronę. Państwo abdykowało, a chaos i bezkarność rosną z dnia na dzień. Funkcjonariusze nie mają narzędzi, by działać. Zostali zostawieni sami sobie.(…) Państwo z dykty zawiodło po raz kolejny, a to zwykli ludzie – obywatele – zaczynają się organizować, by bronić granicy”. Kto to powiedział? Nikt inny tylko świeżo wybrany, wieczny prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Kiedy? Wpis na platformie X datowany jest na 1 lipca. Ktoś by powiedział, że na granicy dzieje się coś katastrofalnego. Przez Odrę przedzierają się hordy barbarzyńców, Straż Graniczna zmaga się z masowym przerzutem ludzi, granica pada i leje się krew. Nic takiego. Niemieckie służby – co, rzecz jasna, nie może nam się podobać – odsyłają do nas nielegalnych migrantów, którzy trafili tam po przekroczeniu wschodnich granic Unii właśnie w Polsce. Takie unijne przepisy, takie realia. Trzeba umieć się z nimi mierzyć i to święty obowiązek rządu. Ale żeby robić z tego turboaferę? Cóż, czemu nie. Jeśli okaże się przydatna w polityce.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama