Chodzi o sygnalizator S-2, popularnie określony jako tzw. zielona strzałka. Umożliwia ona warunkową jazdę w prawo na czerwonym świetle. Dla kierowcy oznacza ona następujące zachowanie: powinien się zatrzymać, upewnić, czy nie utrudni ruchu innym uczestnikom, i dopiero wówczas jechać.

Jak donosił w grudniu branżowy portal brd24.pl, zespół naukowców powołany przez Ministerstwo Infrastruktury przygotował rekomendacje, które posłużą do nowelizacji przepisów tzw. Czerwonej Księgi, czyli rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków, sygnałów drogowych i urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz warunków ich umieszczania na drogach.

Jedną z rekomendacji dla ministerstwa jest zniesienie obowiązku dla kierujących zatrzymywania się przed zieloną strzałką przy skręcie w prawo. Według naukowców, w takich miejscach prawie nikt się nie zatrzymuje, a i tak liczba zderzeń jest minimalna. Co więcej, Polska jest jednym z ostatnich krajów UE, w których obowiązuje nakaz zatrzymania przed zieloną strzałką.

Czytaj więcej

Problem z „zieloną strzałką". Dwa razy się nie zatrzymasz i stracisz prawo jazdy

Wiceminister: przejazd bez zatrzymywania tylko pod pewnymi warunkami

Informacje o pracach nad takim rozwiązaniem potwierdził we wtorek wiceminister infrastruktury. Stanisław Bukowiec w rozmowie z TOK FM wyjaśnił, że badania, które były prowadzone w kilku dużych miastach m.in. w Warszawie, Toruniu, Bydgoszczy czy Inowrocławiu, pokazały, że ponad 88 proc. kierujących nie stosowało się do nakazu zatrzymania przed skrętem.

Dopytywany przez prowadzącego audycję, dlaczego ministerstwo chce wprowadzić zmiany, skoro przepisy i tak nie są już przestrzegane, Bukowiec odparł, że według ekspertów brak zatrzymania wcale nie wpłynie na bezpieczeństwo, o ile zostaną spełnione konkretne warunki. – Mówimy po pierwsze o dobrej widoczności dla wszystkich użytkowników ruchu drogowego na danym skrzyżowaniu. Mówimy o obszarze, na którym jest dopuszczalna prędkość do 50 kilometrów na godzinę – doprecyzował.

Wiceminister przyznał, iż zmiany mogłyby wejść w życie najwcześniej w 2028 r.

Czytaj więcej

Koniec mandatów za zieloną strzałkę? Ministerstwo szykuje rewolucyjne zmiany