Kierowca został obwiniony o to, że zjeżdżając z ronda, nie ustąpił pierwszeństwa innemu samochodowi. W efekcie zajechał mu drogę i doprowadził do kolizji. Innym zarzutem było niezastosowanie się do obowiązku pozostania na miejscu kolizji.

Sąd Rejonowy wyrokiem nakazowym (czyli bez rozprawy z udziałem obywatela) uznał go za winnego obu wykroczeń. Na podstawie zebranych dowodów ocenił bowiem, że okoliczności czynów i wina obwinionego nie budzą wątpliwości. Wymierzył karę 400 zł grzywny.

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację od tego wyroku, zarzucając rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa procesowego. Polegało to na przyjęciu, że okoliczności czynu i wina nie budzą wątpliwości, co doprowadziło do wydania wyroku nakazowego.

Tymczasem w świetle dowodów dołączonych do wniosków o ukaranie, zarówno wina, jak i okoliczności czynu budziły istotne wątpliwości. W takiej sytuacji sąd powinien był skierować sprawę do rozpoznania na rozprawie w celu rozstrzygnięcia okoliczności.

Jak wskazuje RPO, podczas przesłuchania kierowca formalnie przyznał się on do obu wykroczeń, ale jednocześnie zaprzeczył, że nie zastosował się do obowiązku pozostania na miejscu kolizji. Wyjaśniał: „Ja jestem sprawcą kolizji jednak zatrzymałem się i szukałem drugiego uczestnika kolizji." Z miejsca zdarzenia jako pierwszy odjechał zaś drugi z pojazdów uczestniczących w kolizji.

- Nie sposób zatem zasadnie stwierdzić, by przyznanie się do winy nie budziło żadnych zastrzeżeń, skoro de facto obwiniony zaprzeczył, że popełnił zarzucane mu drugie wykroczenie. Już to powinno było skłonić sąd do skierowania sprawy na rozprawę i przesłuchania obwinionego celem wyjaśnienia, czy rzeczywiście do winy się przyznaje - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich.

Czytaj więcej

Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi kasację od wyroku nakazowego ws. "stłuczki" na rondzie

Sąd Najwyższy (sygn. akt V KK 326/21) uchylił zaskarżony wyrok  w części dotyczącej wykroczenia niezastosowania się do obowiązku pozostania na miejscu kolizji.

SN przyznał rację Rzecznikowi Praw Obywatelskich, że Sąd Rejonowy rażąco naruszył art. 93 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie z tym przepisem, orzekanie w postępowaniu nakazowym może nastąpić, jeżeli okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Jak wyjaśniono, dowody dołączone do wniosku o ukaranie nie wskazywały jednoznacznie na to, że (…) popełnił wykroczenie. Dowodami tymi były zeznania kierującego pojazdem Alfa Romeo, który podał, że kierujący pojazdem VW Passat sprawca kolizji odjechał z miejsca zdarzenia oraz wyjaśnienia kierowcy VW Pasata, który twierdził, że po kolizji pojazdów zatrzymał się na poboczu ronda, a nawet szukał drugiego uczestnika kolizji.

W tym względzie Sąd Najwyższy wskazał, że nie należy orzekać wyrokiem nakazowym, gdy obwiniony nie przyznaje się do winy i przedstawia odmiennie okoliczności zdarzenia.