Zanim Straż Graniczna poinformuje o przyczynie zatrzymania, odbierze broń lub inne niebezpieczne narzędzie.
Sposób zachowania funkcjonariuszy określiła właśnie Rada Ministrów w rozporządzeniu, które dziś (27 listopada 2009 r.) wchodzi w życie ([link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=330967]DzU nr 190, poz. 1476[/link]).
Zamiast dotychczasowych dwóch rozporządzeń będzie tylko jedno.
W myśl nowych przepisów funkcjonariusz będzie mógł odstąpić od wylegitymowania osoby, którą osobiście zna (do tej pory obowiązywał formalizm i takie działanie traktowane było jak zaniechanie).
W rozporządzeniu przewidziano także pobranie odcisków linii papilarnych od osoby o nieustalonej tożsamości. SG nie ma prawa gromadzić informacji o DNA.
Czynność zatrzymania przez funkcjonariusza musi przebiegać według określonego scenariusza. Odstępstwo przewidziano tylko dla sytuacji, gdy istnieje podejrzenie, że zatrzymany ma broń lub inne niebezpieczne narzędzie, z którego może zrobić użytek. W takim przypadku strażnik najpierw krzyknie: „Straż Graniczna", potem odbierze broń (lub inne narzędzie), a dopiero potem poinformuje o przyczynie i podstawie zatrzymania. W zwykłych przypadkach strażnik powinien rozpocząć działanie od poinformowania danej osoby o przyczynie zatrzymania.
Wprowadzono też obowiązek przesyłania kopii protokołu zatrzymania sądowi zawsze, kiedy zatrzymany złoży zażalenie na zatrzymanie.