Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki będą wpływać na polski wzrost gospodarczy w najbliższych latach?
- Jakie zmiany inflacji prognozuje Komisja Europejska dla Polski?
- Jaka będzie sytuacja na polskim rynku pracy do 2027 r.?
- Jakie są przewidywane zmiany w polskich finansach publicznych?
3,2 proc. r/r – o tyle, realnie, urośnie PKB Polski w 2025 r., według najnowszych prognoz Komisji Europejskiej. To i tak dość zachowawcze oczekiwanie, bo np. średnia prognoz ekonomistów ankietowanych przez „Rzeczpospolitą” i „Parkiet” czy centralna ścieżka listopadowej projekcji NBP zakłada wzrost o 3,4-3,5 proc. Niemniej, nawet wynik 3,2 proc. oznaczałby, że polska gospodarka rosłaby w 2025 r. niemal najszybciej w całej Unii Europejskiej.
Czytaj więcej
Solidny wzrost gospodarczy, nawet 3,7 proc. w przyszłym roku, i inflacja blisko celu inflacyjnego...
Wyższe prognozy na ten rok Komisja Europejska ma wyłącznie dla Irlandii (10,7 proc., aczkolwiek dane stamtąd są mało miarodajne, bo międzynarodowe korporacje wykorzystują Irlandię do księgowania zysków generowanych w innych krajach) oraz dla malutkich gospodarek Malty i Cypru (3,4-4 proc.). Polska ma rosnąć znacznie szybciej niż unijna średnia (1,4 proc.) i strefa euro (1,3 proc.), silniej niż inne gospodarki regionu (np. Bułgaria 3 proc., Czechy i Litwa 2,4 proc., inne kraje wyraźnie słabiej: np. Węgry, Łotwa, Słowacja, Estonia czy Rumunia o 0,4-1 proc.). Tempa wzrostu dotrzyma tylko Chorwacja (prognoza 3,2 proc.), a z krajów Europy Zachodniej blisko ma być Hiszpania (2,9 proc.).
Mocne prognozy dla Polski na 2026 i 2027 r.
Co więcej, Komisja Europejska rysuje dla Polski jeszcze lepsze perspektywy w 2026 r., prognozując jej wzrost gospodarczy na 3,5 proc. Lekko lepszą projekcję (3,8 proc.) ma tylko Malta. W 2025 r. głównym motorem naszego wzrostu gospodarczego pozostaje konsumpcja prywatna. W 2026 r. jej wkład będzie słabnąć (acz pozostanie silny), natomiast silnie pozytywnie na nasze wyniki wpłynie znaczący wzrost inwestycji w wyniku wyższej absorpcji funduszy UE, zwłaszcza z KPO. Wkład eksportu netto ma pozostawać ujemny, ale jednak zawężać się wraz ze wzrostem eksportu.