Protesty przetaczają się przez cały kraj w związku z trudną sytuacją gospodarczą, gwałtownym spadkiem wartości irańskiego riala oraz wysoką inflacją. Początkowo protestowali sklepikarze, potem dołączyli do nich m.in. studenci.
Problemy Iranu: Wysoka inflacja, słaba waluta, amerykańskie sankcje
W październiku poziom inflacji w Iranie przekroczył 45 proc. Rial stracił na wartości nawet ok. 70 proc. Do trudnej sytuacji gospodarczej Iranu w znacznej mierze przyczyniają się sankcje przywrócone przez USA po jednostronnym wypowiedzeniu w 2018 roku przez Waszyngton porozumienia nuklearnego zawartego przez mocarstwa zachodnie z Iranem w 2015 roku
Przez cały tydzień media państwowe i organizacje broniące praw człowieka informowały o aresztowaniach i ofiarach śmiertelnych starć demonstrujących z siłami bezpieczeństwa, podając jednak różne liczby ofiar. Teraz organizacje broniące praw człowieka informują o co najmniej 16 ofiarach śmiertelnych protestów (taką liczbę podaje agencja informacyjna HRANA, skupiająca się na kwestiach związanych z przestrzeganiem praw człowieka w Iranie). Aresztowane, według agencji HRANA, miały zostać 582 osoby. Reuters zaznacza, że nie jest w stanie zweryfikować tych danych.
W Iranie trwają aresztowania organizatorów protestów oraz nawołujących do protestów w internecie
Władze w Teheranie starają się łagodzić sytuację sięgając po bardziej umiarkowaną retorykę niż w czasie poprzednich fal protestów. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian polecił irańskiemu MSW „życzliwe i odpowiedzialne” podejście do protestujących – podają irańskie media państwowe. Pezeszkian miał stwierdzić, że społeczeństwa nie da się „przekonać lub uspokoić” środkami siłowymi. Z kolei wiceprezydent Iranu Mohammadreza Aref mówił, że gospodarka kraju boryka się z deficytami, ostrzegł jednak również, że są ludzie, którzy chcą wykorzystać protesty. – Spodziewamy się, że młodzi nie wpadną w pułapkę wrogów – dodał.