Reklama

16 ofiar protestów w Iranie. Ajatollah: Nie ulegniemy wrogowi. Prezydent uspokaja

W ciągu trwających już od tygodnia protestów w Iranie, najpoważniejszych takich wystąpień od 2022 roku, gdy przez Iran przetoczyły się demonstracje po śmierci Mahsy Amini, zginęło co najmniej 16 osób - informuje Reuters.

Publikacja: 05.01.2026 14:36

Ajatollah Ali Chamenei

Ajatollah Ali Chamenei

Foto: REUTERS

Protesty przetaczają się przez cały kraj w związku z trudną sytuacją gospodarczą, gwałtownym spadkiem wartości irańskiego riala oraz wysoką inflacją. Początkowo protestowali sklepikarze, potem dołączyli do nich m.in. studenci. 

Problemy Iranu: Wysoka inflacja, słaba waluta, amerykańskie sankcje

W październiku poziom inflacji w Iranie przekroczył 45 proc. Rial stracił na wartości nawet ok. 70 proc. Do trudnej sytuacji gospodarczej Iranu w znacznej mierze przyczyniają się sankcje przywrócone przez USA po jednostronnym wypowiedzeniu w 2018 roku przez Waszyngton porozumienia nuklearnego zawartego przez mocarstwa zachodnie z Iranem w 2015 roku 

Przez cały tydzień media państwowe i organizacje broniące praw człowieka informowały o aresztowaniach i ofiarach śmiertelnych starć demonstrujących z siłami bezpieczeństwa, podając jednak różne liczby ofiar. Teraz organizacje broniące praw człowieka informują o co najmniej 16 ofiarach śmiertelnych protestów (taką liczbę podaje agencja informacyjna HRANA, skupiająca się na kwestiach związanych z przestrzeganiem praw człowieka w Iranie). Aresztowane, według agencji HRANA, miały zostać 582 osoby. Reuters zaznacza, że nie jest w stanie zweryfikować tych danych. 

W Iranie trwają aresztowania organizatorów protestów oraz nawołujących do protestów w internecie

Władze w Teheranie starają się łagodzić sytuację sięgając po bardziej umiarkowaną retorykę niż w czasie poprzednich fal protestów. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian polecił irańskiemu MSW „życzliwe i odpowiedzialne” podejście do protestujących – podają irańskie media państwowe. Pezeszkian miał stwierdzić, że społeczeństwa nie da się „przekonać lub uspokoić” środkami siłowymi. Z kolei wiceprezydent Iranu Mohammadreza Aref mówił, że gospodarka kraju boryka się z deficytami, ostrzegł jednak również, że są ludzie, którzy chcą wykorzystać protesty. – Spodziewamy się, że młodzi nie wpadną w pułapkę wrogów – dodał.

Reklama
Reklama

Wcześniej władze Iranu przyznawały, że sytuacja gospodarcza kraju jest trudna i wyrażały gotowość do dialogu z protestującymi, choć jednocześnie do tłumienia protestów skierowano służby bezpieczeństwa. 

Do najintensywniejszych protestów doszło w zachodniej części Iranu

Donald Trump mówił w ubiegłym tygodniu, że USA mogą przyjść z pomocą protestującym w Iranie, jeśli władze w Teheranie będą ich brutalnie pacyfikować. W czerwcu 2025 roku, w czasie krótkiego konfliktu zbrojnego Izraela z Iranem, lotnictwo USA zbombardowało trzy ośrodki związane z irańskim programem nuklearnym. W odpowiedzi na groźby Trumpa najwyższy przywódca duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że Iran „nie ulegnie wrogowi”. Ajatollah dodał też, że chociaż władze będą rozmawiać z protestującymi, to jednak winni wywołania zamieszek zostaną „sprowadzeni na swoje miejsce”. 

Komendant irańskiej policji Ahmad-Reza Radan powiedział w rozmowie z irańskimi mediami państwowymi, że siły bezpieczeństwa skupiały się w ostatnich dwóch dniach na aresztowaniach przywódców protestów. Tylko w Teheranie zatrzymano 40 osób za umieszczanie „fałszywych wpisów w internecie” na temat protestów, których celem miało być – według irańskich władz – wywołanie niepokojów społecznych. HRANA i półoficjalna agencja informacyjna Tasnim podają, że władze zatrzymały administratora kont internetowych, na których pojawiły się wezwania do protestów. 

Do najintensywniejszych protestów doszło w zachodniej części Iranu, ale starcia protestujących z funkcjonariuszami sił bezpieczeństwa miały miejsce również w Teheranie i w południowej prowincji (ostanie) Sistan i Beludżystan. 

W czasie protestów, obok żądań dotyczących poprawy sytuacji gospodarczej kraju, pojawiły się też hasła polityczne – wezwania do dymisji najwyższego przywódcy duchowego Iranu, a nawet powrotu do monarchii, obalonej w wyniku Rewolucji Islamskiej w 1979 roku.

Dyplomacja
Wenezuela ugina się przed Donaldem Trumpem. Warta miliardy ropa popłynie do USA
Dyplomacja
Wspólne oświadczenie w sprawie Grenlandii. Jest też podpis Donalda Tuska
Dyplomacja
Wenezuela po ataku USA: Ropa dla Stanów Zjednoczonych zamiast wolności?
Dyplomacja
Atak Ukraińców na rezydencję Putina? Donald Trump: Coś się stało w pobliżu
Dyplomacja
Korea Północna twierdzi, że testowała broń hipersoniczną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama