Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie było stanowisko TSUE w sprawie kary nałożonej na Polskę za działania związane z kopalnią Turów?
- Dlaczego Polska nie zastosowała się do nakazu wstrzymania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów?
- Jakie były podstawy prawne i argumenty Komisji Europejskiej w sprawie potrącenia kary z wierzytelności Polski wobec UE?
- Jaka była opinia rzecznik generalnej TSUE Juliane Kokott na temat kary i ugody między stronami?
- Dlaczego TSUE uznało, że kara za działania w kopalni Turów nie może być cofnięta z mocą wsteczną?
W 2021 r. Czechy złożyły skargę na Polskę do TSUE, zarzucając przedłużenie koncesji na wydobycie węgla brunatnego w kopalni Turów bez przeprowadzenia odpowiednich konsultacji środowiskowych i porozumień z Pragą. Unijny Trybunał, a w zasadzie jednoosobowo jego wiceprezes bez przeprowadzenia rozprawy, nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Sędzia Rosario Silva de Lapuerta argumentowała, że dalsze prowadzenie prac może wyrządzić poważną i nieodwracalną szkodę dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzkiego poprzez ingerencję w wody gruntowe. Polska nie zastosowała się do tego nakazu, obawiając się zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego i skutków społecznych zamknięcia Kopalni Turów. W tej sytuacji wiceprezes TSUE nałożyła na nasz kraj karę w wysokości 500 tys. euro dziennie.
Czytaj więcej
Cieszy mnie konstatacja Juliane Kokott, że działania TSUE w sprawie kopalni Turów były pochopne i...
Kara za Turów. Polska straciła blisko 70 milionów euro, choć zawarła ugodę z Czechami
Polska uważała, że nie musi płacić okresowych kar, bo 3 lutego 2022 r. zawarła ugodę z rządem w Pradze. Na jej podstawie Czesi wycofali skargę z TSUE, a Polska zobowiązała się wypłacić im 45 mln euro rekompensaty oraz podjąć działania minimalizujące wpływ kopalni na środowisko. W związku z tym Trybunał wykreślił ze swojego rejestru sprawę w postępowaniu co do istoty, a dzienne kary pieniężne przestały być naliczane od 4 lutego 2022 r.
Jednak zdaniem Polski zawarcie ugody skutkowało wygaśnięciem obowiązku zapłaty wszystkich kar okresowych, także z mocą wsteczną. Innego zdania była Komisja Europejska, potrąciła karę naliczoną do 3 lutego 2022 r. z wierzytelności Polski wobec budżetu Unii. Było to około 68,5 mln euro.