W niedzielę w mediach społecznościowych zaroiło się od doniesień o problemach z zalogowaniem się do aplikacji mObywatel. A stanowiła ona jeden ze sposobów (prócz okazania dowodu osobistego i paszportu) potwierdzenia swojej tożsamości w lokalu wyborczym.
W efekcie pojawiły się zachęty do wzięcia ze sobą plastikowego dokumentu. Część mediów przypominała też (za Centralnym Ośrodkiem Informatyki) o możliwości korzystania z mDowodu w trybie offline.
W odpowiedzi na nasze pytanie minister cyfryzacji zapewnia, że do resortu nie wpłynęły oficjalne zgłoszenia problemów z dostępem do mObywatela.
Czytaj więcej
Wielu wyborców, po oddaniu swoich głosów, zastanawia się nad jednym – kiedy poznamy wyniki? Prawo nie określa terminów, których musi trzymać się PK...
– Infolinia nie jest jednak dla nas głównym źródłem informacji. Przede wszystkim monitorujemy działanie systemu oraz doniesienia w mediach. Do tego przyzwyczaili się też nasi użytkownicy – tłumaczy Janusz Cieszyński.
– Najważniejsze jest jednak to, że aplikacja umożliwia korzystanie z dokumentów w trybie offline, nawet jeśli nie da się zalogować do aplikacji lub np. nie ma zasięgu – dodaje.
Minister zaznacza też, że w dniu wyborów padł rekord, jeśli chodzi o liczbę logowań w aplikacji w ciągu doby. Było ich 2,5 mln, a więc ponad dwa razy więcej niż poprzedni rekord, sięgający ok. 1 mln – który zresztą padł w czwartek przed wyborami (wiele osób sprawdzało wówczas, w jakim miejscu głosuje). Największe obciążenie odnotowano w godz. 12–16 w niedzielę.
Czytaj więcej
Sformowanie gabinetu będzie zależeć od wyłonienia się wyraźnej większości parlamentarnej.
Na początku października wskazywaliśmy na łamach „Rz”, iż wizualny sposób weryfikowania tożsamości w mObywatelu przez członków komisji wyborczych może ułatwić podszycie się przy użyciu np. zrzutu ekranu z jego aplikacji. Nie wiadomo, czy takie przypadki się zdarzyły. W dniu wyborów przewodniczący PKW informował o jednym przestępstwie podszywania się, nie dodając, czy użyto do tego mObywatela.
Resort cyfryzacji poinformował że „nie było ani chwili, aby nie można było wylegitymować się w komisji obwodowej za pomocą mObywatela”.