Reklama

Nieistniejące cmentarze choleryczne trafiły na wokandę

Dane w karcie ewidencyjnej zabytku nie mogą opierać się na ogólnych i niesprawdzonych informacjach.
Nieistniejące cmentarze choleryczne trafiły na wokandę

Foto: rp.pl / Paweł Rochowicz

Na wniosek mieszkańca o natychmiastowe objęcie ochroną prawną terenu będącego miejscem pochówku co najmniej 230 osób zmarłych podczas epidemii cholery w 1879 r. oraz w czasie hiszpanki w latach 1918–1920 wojewódzki konserwator zabytków ustalił lokalizację nieistniejącego już cmentarza cholerycznego. Takie cmentarze znajdują się jeszcze w niektórych miejscowościach, lecz większość z nich już nie istnieje. Ich dawne granice zostały zatarte, zmienił się także sposób użytkowania ich terenów.

Wojewódzki konserwator zabytków stwierdził, że na wskazanym terenie istniał cmentarz choleryczny, którego częścią były m.in.obecne prywatne działki ewidencyjne, wykorzystywane rolniczo. Ale gdy już ustalił domniemaną lokalizację cmentarza oraz jego granice i włączył karty ewidencyjne niektórych prywatnych działek do wojewódzkiej ewidencji zabytków, posypały się skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.

Właściciele kilku nieruchomości uznanych za część cmentarza zaskarżyli czynności konserwatora. Ich zdaniem przyjął on błędnie, że ich działki znajdują się w obszarze cmentarza cholerycznego. Nie wynika to z żadnego z dokumentów – argumentowali. Zdaniem skarżących lokalizację oraz granice cmentarza cholerycznego ustalono bez przeprowadzenia ekspertyz, na podstawie domniemań i niesprawdzonych informacji oraz bez badań terenowych.

Odpowiadając na skargi, konserwator ocenił własne działania jako prawidłowe. Włączenie obszaru do ewidencji zabytków jest uzasadnione ze względów społecznych i historycznych – podkreślił.

Również sąd nie miał wątpliwości, że cmentarz jako miejsce pamięci powinien być objęty ochroną konserwatorską. Materiały historyczne wskazują, że obok wsi rzeczywiście istniał cmentarz choleryczny, na którym w 1879 r. pochowano ofiary epidemii. Wskazują na to fragmenty książki mówiącej, gdzie istniał cmentarz, po którym nie pozostał nawet ślad.

Reklama
Reklama

Mimo to WSA w Krakowie uznał skargi za uzasadnione i stwierdził bezskuteczność czynności konserwatora zabytków. – W ocenie sądu z żadnego dowodu nie wynika zasięg cmentarza, a zatem i to, że obejmuje on działkę skarżącego – przedstawiała motywy jednego z wyroków sędzia sprawozdawca Magda Froncisz.

Wyroki są nieprawomocne.

Sygnatury akt: II SA/Kr 1397/ 21 i II SA/Kr 1398/21

Czytaj więcej:

Prawo w firmie Co może zablokować inwestycje budowlane

Pro

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama