Kongres USA przywraca program Lend-Lease z czasów II wojny światowej, by wesprzeć Ukrainę, dlaczego użyto aż tak historycznego narzędzia ?

Użycie w tytule projektu „Ustawa o obronie demokracji w Ukrainie Lend-Lease 2022 r.”, nazwy Lend-Lease nawiązuje po raz pierwszy od 1945 r. do słynnej ustawy o pomocy wojskowej dla krajów walczących z niemieckim faszyzmem, takich jak Wielka Brytania i ponad 30 innych krajów, których bezpieczeństwo było istotne dla USA. Nazwa ta sugeruje, że tak jak kiedyś Ameryka odeszła od ustaw o neutralności przyjętych w l. 1935–1939 i zaangażowała się w obronę Europy jeszcze przed Pearl Harbor, tak teraz postrzega związek między bezpieczeństwem swoim i wolnego świata w obliczu bezprawnej agresji Rosji.

Co ta ustawa znaczy praktycznie?

Ustawa ta poszerza istniejące już uprawnienia amerykańskiego prezydenta na mocy ustawy o kontroli eksportu uzbrojenia Arms Control Act, dotyczącej przekazywania sprzętu wojskowego innym krajom, dając mu de facto wolną rękę w podejmowaniu decyzji, i znosi ograniczenia w odniesieniu do pomocy Ukrainie i innym krajom w Europie Wschodniej dotkniętym skutkami rosyjskiej agresji.

Czytaj więcej

Kongres USA przywraca dla Ukrainy program "Lend-Lease" z czasów II wojny światowej

Czy zatem można pomóc krajom pośrednio dotkniętym inwazją Rosji, wspierającym Ukrainę jak Polska ?

W ustawie mowa jest o przekazywaniu sprzętu wojskowego służącego obronie także innym krajom Europy Wschodniej zagrożonej rosyjską inwazją. Zatem dotyczy także Polski czy krajów bałtyckich. W połączeniu z innymi ustawami i rozporządzeniami, jak ustawa o zawieszeniu normalnych stosunków handlowych z Rosją oraz zaprzestaniu kupowania surowców energetycznych z Rosji można interpretować tę ustawę jako dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa, które wypełniają treścią artykuł 5 traktatu waszyngtońskiego. Amerykanie nie tylko mówią o pomocy wojskowej, ale stworzyli teraz elastyczny mechanizm przekazywania jej bez zbędnych procedur i właściwie za darmo.

Jak działa taki program i jak to jest z zapłatą za pomoc?

Ustawa pozwoli prezydentowi USA, a dokładniej podlegającemu mu Departamentowi Obrony, na szybkie podejmowanie decyzji komu i co przekazać ze sprzętu wojskowego. Zamówienia pójdą do amerykańskich firm, a rząd amerykański zapłaci rachunki. Według obecnej ustawy prezydent i jego urzędnicy muszą tłumaczyć się z każdej decyzji o przekazywaniu sprzętu wojskowego, dowodząc za każdym razem, że przekazanie go nie pomniejszy zdolności obronnych USA. Procedura ta zabiera czas, a kraje korzystające z programu muszą zapłacić za sprzęt zniszczony i uszkodzony. Przywrócenie zapisów Lend-Lease zawiesza zapisy o obowiązku uregulowania finansowych zobowiązań wynikających z takich „pożyczek” od razu, czyli odkłada je na bliżej nieokreśloną przyszłość. Warto pamiętać, że duża część pożyczek w sprzęcie w czasie II wojny światowej została przez USA umorzona.

Są jakieś warunku udzielenia takiej pomocy?

Ustawa jest bardzo krótka i konkretna, charakterystyczna dla prawa anglosaskiego w czasach kryzysów. Żeby otrzymać pomoc, trzeba być Ukrainą albo innym krajem Europy Wschodniej i – jak stanowi ustawa – trzeba być zagrożonym skutkami rosyjskiej agresji. Oczywiście działania prezydenta i Departamentu Obrony muszą wpisywać się w interes strategiczny USA zdefiniowany w takich dokumentach jak narodowa doktryna bezpieczeństwa czy też doktryna wojskowa.

Czy jest szansa na sprawne wdrażanie ustawy przez USA?

Ustawa wyraźnie zobowiązuje prezydenta do stworzenia mechanizmu przekazywania sprzętu w ciągu 60 dni od wejścia jej w życie i tworzy szybką ścieżkę na przekazywanie tylko na lata 2022–2023. Oznacza to, że jej wdrażanie zacznie się następnego dnia po podpisaniu przez prezydenta.