Obowiązkowe egzaminy zawodowe, staże we współpracy z firmami, szkolenia dla nauczycieli zawodu i wyższe subwencje dla szkół kształcących pracowników szczególnie poszukiwanych na rynku pracy – to najważniejsze punkty przyjętego przez rząd projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe i ustawy o systemie oświaty oraz innych ustaw, przedłożony przez ministra edukacji narodowej. Zmiany mają wejść w życie od przyszłego roku szkolnego.

Zdecydowano, że te szkoły, które kształcą w deficytowych zawodach, będą mogły liczyć na większe dofinansowanie. Na szczególne traktowanie mogą liczyć też szkoły branżowe o szczególnym znaczeniu dla kultury i dziedzictwa narodowego.

W szkołach branżowych większy nacisk zostanie położony na staże uczniowskie. Realizować je będą uczniowie branżowych szkół I stopnia i techników na podstawie umów z pracodawcami. By zachęcić firmy do współpracy ze szkołami, wynagrodzenia uczniów będą mogły być wliczone do kosztów uzyskania przychodu. Egzaminy zawodowe na zakończenie szkoły będą obowiązkowe.

Kto go nie zda, nie otrzyma świadectwa ukończenia. Punkt ten, z uwagi na koszty, był przedmiotem sporu między MEN a resortem finansów. Ostatecznie rząd przychylił się do propozycji Anny Zalewskiej.

Szkoły i placówki prowadzące kształcenie zawodowe będą mogły gromadzić na wydzielonym rachunku dochody uzyskiwane z prowadzonej w ramach kształcenia w danym zawodzie działalności usługowej. Trafią tam też np. pieniądze z kursów zawodowych prowadzonych dla dorosłych, które od przyszłego roku szkolnego będą mogły prowadzić szkoły.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu