Dagmara Pawełczyk-Woicka: Tak naprawdę pan minister skrzywdził moje koty

Nie pakuję się. Przyjęta przez Sejm ustawa, która zakłada skrócenie kadencji członków Krajowej Rady Sądownictwa, jest niekonstytucyjna – podkreśla Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS.

Publikacja: 23.04.2024 14:05

Sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka była gościem magazynu Rzecz o Prawie. Głównym tematem rozmowy były zmiany w ustawie o KRS, zarówno te przyjęte niedawno przez Sejm, jak i zaproponowane przez samą Radę. Przewodnicząca KRS przekonywała, że regulacje przeforsowane przez obecną większość sejmową naruszają ustawę zasadniczą. Na uwagę prowadzącej, Ewy Szadkowskiej, że co innego wynika z ekspertyz przedstawionych podczas prac w parlamencie, Dagmara Pawełczyk-Woicka odparła: - Opinie prawne nie zastąpią orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Szefowa Rady zaznaczyła, że sprzeczne z konstytucja jest nie tylko rozwiązanie, które zakłada skrócenie kadencji obecnych członków KRS. Takie same zastrzeżenia budzi wykluczenie możliwości kandydowania do kolejnej, nowej Rady sędziów, którzy uzyskali awans lub nominację po 2018 r., czyli z rekomendacji obecnej KRS.

Prowadząca program zapytała też gościa o to, czy zamierza kwestionować decyzję ministra sprawiedliwości o cofnięciu jej z delegacji do Sądu Apelacyjnego w Warszawie i skierowaniu z powrotem do orzekania w krakowskim Sądzie Okręgowym.

- Dla mnie to jest tylko problem łączenia pracy w Krakowie z pracą w biurze Rady, gdzie mam pod sobą 68 pracowników. Jestem też właścicielką dwóch kotów, to wymaga ode mnie pewnej logistyki. I tak naprawdę pan minister skrzywdził moje koty i strony, a nie mnie. Ja jestem dorosła. Poradzę sobie – odparła Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Czytaj więcej

Sejm uchwalił zmiany w KRS. Mogą się zderzyć z wetem prezydenta

Czytaj więcej

Porządki w KRS. Co zakłada nowa ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa?

W drugiej części programu dr Dominika Bychawska-Siniarska, ekspertka w zakresie swobody wypowiedzi Rady Europy i Praskiego Centrum Praw Człowieka wyjaśniła widzom, czym są tzw. SLAPP-y i dlaczego Unia Europejska postanowiła z nimi walczyć. Chodzi o wszczynane w złej wierze długotrwałe i kosztowne postępowania sądowe, których celem nie jest wygrana, ale zamkniecie ust krytykom, zwykle dziennikarzom lub aktywistom. A także zniechęcenie innych do podejmowania trudnych tematów. Dyrektywa anty SLAPP-owa wejdzie w życie na początku maja, a kraje UE będą miały dwa lata na jej wdrożenie.

Czytaj więcej

Unia Europejska wprowadza nowe przepisy. Chodzi o pozwy "zamykające usta"
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności