Jacek Bilewicz: Normalnie pracuję

Naprawiamy to, co zostało zdewastowane przez naszych poprzedników – mówi Jacek Bilewicz, p.o. prokuratora krajowego.

Aktualizacja: 16.01.2024 08:26 Publikacja: 16.01.2024 02:01

Jacek Bilewicz

Jacek Bilewicz

Foto: materiały prasowe

Kiedy dokładnie został pan prokuratorem Prokuratury Krajowej?

12 stycznia 2024 r .

Stało się to na wniosek…

Na mocy decyzji prokuratora generalnego zostałem prokuratorem Prokuratury Krajowej. I stałem się nim na wniosek Dariusza Barskiego.

Czytaj więcej

Dariusz Barski: Nadal jestem prokuratorem krajowym

Kiedy otrzymał pan do podpisania dokument o powołaniu od ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara?

Odbyło się to tego samego dnia, kiedy wręczono mi powołanie. Czyli 12 stycznia br.

Czy wówczas miał już pan opinie, że Dariusz Barski nie jest szefem Prokuratury Krajowej?

Nie, nie miałem wówczas takich opinii.

Jak pan zamierza rozwiązać sytuację, w której prokuratorzy mają wątpliwości prawne co do tego, kto jest szefem prokuratury i boją się podejmować decyzje procesowe w obawie o zarzuty przekroczenia uprawnień?

Na czele Prokuratury Krajowej stoję teraz ja, pełniący obowiązki prokuratora krajowego. Powierzono mi tę funkcję na dwa miesiące. Potem rozpocznie się wybór nowego szefa Prokuratury Krajowej w drodze konkursu. Moja sytuacja nie jest odosobniona. Przykłady? Mogę podać kilka nazwisk prokuratorów, którzy już są w stanie spoczynku, a którzy byli wcześniej powoływani na to stanowisko. Na przykład przez pełniącego obowiązki pana Zbigniewa Wassermana. Ich nominacje podpisywał Lech Kaczyński i nikt statusu tych prokuratorów nie kwestionował. A pan Zbigniew Wassermann także miał funkcję pełniącego obowiązki prokuratora krajowego.

Powoływanie pełniącego obowiązki ma znaczenie dla zachowania ciągłości pracy prokuratury. Nie wyobrażam sobie, żeby Prokuratura Krajowa miała przez kilka miesięcy funkcjonować bez osoby sprawującej funkcję prokuratora krajowego.

Czytaj więcej

Walka o władzę w prokuraturze: Prokuratorzy przestaną przyjmować polecenia od przełożonych?

Czuje się pan dziś prokuratorem krajowym?

Czuję się. Powierzono mi obowiązki, szereg ważnych zadań, które muszą być szybko zrealizowane i czuję się osobą, która te zadania musi wykonać w ciągu dwóch miesięcy.

Czy sytuacja w prokuraturze, w tej najwyższego szczebla, czyli Prokuraturze Krajowej, jest jakoś do uspokojenia?

Sytuacja jest opanowana. Pełnię obowiązki prokuratora krajowego i normalnie pracuję. Prokuratura jest jednostką zhierarchizowaną i trudno mi sobie tutaj wyobrazić kwestię masowego niewykonywania poleceń przez prokuratorów. Tu nie dostrzegam żadnych niebezpieczeństw tego, że ta prokuratura nie będzie działać sprawnie i profesjonalnie. Musi działać. To służba. Każdy ma robić swoje. Niezależnie od tego, czy na czele stoi prokurator, którego lubią i akceptują, czy też nie. Walka z przestępczością to zadanie, którego nie można odpuścić.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Śledztwo Schrödingera

Jak odniesie się pan do sygnałów, że chaos w prokuraturze już wykorzystują adwokaci występujący w poważnych sprawach w sądach. Domagając się sprawdzenia umocowania prokuratora, blokują procesy.

Jestem pewien, że mojej nominacji nikt nie będzie podważać i jestem też pewien, że nikt nie będzie podważać wydawanych przeze mnie poleceń jako pełniącego obowiązki prokuratora krajowego. Prokuratura ma do wykonania poważne dla bezpieczeństwa państwa zadania. Walka z przestępczością to priorytety.

Wszedł pan w poniedziałek do siedziby Prokuratury Krajowej mimo zarządzenia prokuratora Roberta Hernanda o niewpuszczaniu osób niepowołanych? Miało się odbywać blokowanie wejścia do siedziby Prokuratury Krajowej. Udało się?

Pojechałem dziś do Prokuratury Krajowej na Postępu 3 w Warszawie. Wszedłem bez żadnego problemu, otrzymałem przepustki. Mam prawo tam pracować nie tylko jako p.o. prokuratora krajowego, ale także jako prokurator Prokuratury Krajowej. Tak samo nieograniczony dostęp do siedziby Prokuratury Krajowej ma minister Adam Bodnar, który jest też prokuratorem generalnym i przy ul. Postępu ma swój gabinet.

Pracujemy zgodnie z planem i naprawiamy to, co zostało zdewastowane przez naszych poprzedników.

Kiedy dokładnie został pan prokuratorem Prokuratury Krajowej?

12 stycznia 2024 r .

Pozostało 99% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Spadki i darowizny
Poświadczenie nabycia spadku u notariusza: koszty i zalety
Prawo w Firmie
Trudny państwowy egzamin zakończony. Zdało tylko 6 osób
Podatki
Składka zdrowotna na ryczałcie bez ograniczeń. Rząd zdradza szczegóły
Ustrój i kompetencje
Kiedy można wyłączyć grunty z produkcji rolnej
Sądy i trybunały
Reforma TK w Sejmie. Możliwe zmiany w planie Bodnara