Bitwa o prokuratora krajowego

Dariusz Barski został nieprawidłowo powołany – twierdzi Adam Bodnar. Prokuratorzy i eksperci nie są co do tego zgodni.

Publikacja: 15.01.2024 02:06

Bitwa o prokuratora krajowego

Foto: PAP/Leszek Szymański

Jeden z najbliższych współpracowników byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry prokurator Dariusz Barski otrzymał w piątek po południu pismo od prokuratora generalnego Adama Bodnara, w którym stwierdzono, że nie jest on już prokuratorem krajowym. Swoją decyzję minister Bodnar uzasadnił nieprawidłowym przywróceniem Barskiego do czynnej służby prokuratorskiej w 2022 r.

Decyzja ministra wywołała protesty zastępców Barskiego, którzy zarzucili Bodnarowi złamanie prawa. Ten zapowiada, że w poniedziałek znów pojawi się w prokuraturze.

Czytaj więcej

Hernand: Nie było zgody prezydenta – nie ma zmiany prokuratora krajowego

Przywrócenie wadliwe

Barski był w stanie spoczynku od czasu likwidacji Prokuratury Krajowej w 2010 r. i zastąpienia jej niezależną od rządu Prokuraturą Generalną. Rok później dostał się do Sejmu z listy PiS, nie zrzekł się jednak funkcji prokuratora i jego mandat poselski wygasł. Później Barski współpracował m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą i doradzał ministrowi Ziobrze. Ten ostatni w lutym 2022 r. przywrócił go do czynnej służby prokuratorskiej. Miesiąc później Barski został prokuratorem krajowym. Zastąpił na tym stanowisku Bogdana Święczkowskiego, który trafił do Trybunału Konstytucyjnego. Jednak według obecnego prokuratora generalnego nominacja ta była nieskuteczna.

Zdaniem Bodnara prok. Barski nie spełniał wymogu pozostawania w stanie służby czynnej, ponieważ został przywrócony do niej bez odpowiedniej podstawy prawnej. Prokurator generalny powołał się przy tym na opinie trzech konstytucjonalistów.

Czytaj więcej

Wojciech Tumidalski: Kodeks moralny ministra Bodnara

Barski wrócił do służby 16 lutego 2022 r. na podstawie art. 47 § 1 i 2 ustawy: przepisy wprowadzające prawo o prokuraturze. Jak jednak przekonuje Bodnar, przepisy te już wówczas nie obowiązywały. Według niego miały one charakter czasowy, incydentalny i przestały obowiązywać po dwóch miesiącach od wejścia w życie, czyli w maju 2016 r. Jeśli Barski nie zgadza się z tą decyzją, będzie mógł ją podważać w sądzie pracy.

Jeszcze w piątek resort sprawiedliwości poinformował, że pełniącym obowiązki prokuratora krajowego został Jacek Bilewicz. Prokuratura Krajowa w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że na jej czele nadal stoi Dariusz Barski.

Procedura odwołania w ustawie

Poważne wątpliwości dotyczące prawidłowości usunięcia prok. Barskiego z urzędu ma konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Jak podkreślił, usunięcie takie możliwe jest jedynie w drodze odwołania, które szczegółowo reguluje ustawa – Prawo o prokuraturze. Zgodnie z tą procedurą prokuratora krajowego odwołuje premier na wniosek prokuratora generalnego za pisemną zgodą prezydenta.

– Ustawa nie przewiduje takiej formy usunięcia prokuratora krajowego z urzędu, z której skorzystał minister Adam Bodnar. A zatem w rozumieniu ustawy prokuratorem krajowym pozostaje ten, kto urząd ten zajmował, zanim minister dostrzegł nieprawidłowość w jego obsadzeniu – uważa prof. Piotrowski.

Zaznaczył przy tym, że wszelkie decyzje będące w kompetencji prokuratora krajowego, jakie podejmie osoba pełniąca obowiązki tego prokuratora, ale nie będąca nim w rozumieniu ustawy, będą obciążone istotną wadą prawną.

Neoprokurator krajowy

Sytuacja w Prokuraturze Krajowej jest jednoznaczna dla prok. Jacka Skały, szefa Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Jego zdaniem prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski, a Jacka Bilewicza uważa za neoprokuratora krajowego.

– Obowiązkiem prawnika jest stosowanie przepisów prawa, a nie opinii prawnych. Jak uczą doświadczenia, można za taki czyn zostać ukaranym karą bezwzględnego pozbawienia wolności. Wszelkie działania zmierzające do powoływania prokuratorów w sposób bezprawny rodzą bardzo poważne konsekwencje. I to jest przekaz do pana Bilewicza, który nieświadomie stał się pierwszym polskim neoprokuratorem. Każdy inny awansowany na jego wniosek będzie neoprokuratorem. A to da podstawę stronom procesowym np. podejrzanym do kwestionowania ich decyzji – mówi prok. Skała.

Czytaj więcej

Zastępca Prokuratora Generalnego blokuje dostęp do budynku Prokuratury Krajowej

Innego zdania jest prok. Jarosław Onyszczuk ze stowarzyszenia „Lex Super Omnia”. Według niego decyzja Bodnara jest skuteczna i w jej konsekwencji stanowisko prokuratora krajowego uległo automatycznemu opróżnieniu. – Dlatego nie mamy dzisiaj prokuratora krajowego, jest tylko pełniący jego obowiązki Jacek Bilewicz – mówi „Rz” prok. Onyszczuk. Nie obawia się podważania decyzji podejmowanych w przyszłości przez prok. Bilewicza i podległych mu prokuratorów. – Wszystkie decyzje, które będzie podejmował będą ważne – ocenia.

Osoby stojącej na czele Prokuratury Krajowej nie wskazał w rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Michał Gabriel-Węglowski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Ma on wątpliwości prawne co do trafności argumentacji opinii, na podstawie których minister Bodnar oparł swoje działanie. Wskazał m.in., że przepis, na podstawie którego Barski wrócił do czynnej służby, nie został wyeliminowany przez ustawodawcę lub Trybunał Konstytucyjny ani nie wygasł.

Czytaj więcej

MS: Prokurator Krajowy Dariusz Barski zastąpiony przez p.o. Jacka Bilewicza

– Nie chcę rozstrzygać, kto jest dziś prokuratorem krajowym, nie jestem do tego upoważniony. Obawiam się jednak bardzo, że w najbliższym czasie funkcjonowanie prokuratury będzie zaburzone. Mam nadzieję, że nie dojdzie do rozwiązań siłowych na terenie Prokuratury Krajowej – powiedział Gabriel-Węglowski.

Wskazał przy tym na absolutną potrzebę trwałej zmiany modelu prokuratury i jej uniezależnienie od bieżącej polityki.

Niezależnie od ocen decyzji ministra sprawiedliwości poniedziałkowy poranek w siedzibie Prokuratury Krajowej zapowiada się na wyjątkowo gorący. Bodnar poinformował już, że od poniedziałku będzie urzędował w Prokuraturze Krajowej i czuwał nad jej funkcjonowaniem. Może on mieć jednak utrudnione wejście do budynku. Jeszcze w piątek zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand wydał zarządzenie, które uniemożliwia wejście do siedziby bez karty identyfikacyjnej, a zgodę na wydanie takiej karty wydaje właśnie pierwszy zastępca prokuratora generalnego. Czy dotknie to też prokuratora generalnego?

Czytaj więcej

Bodnar żąda postępowania wyjaśniającego wobec swojego zastępcy Roberta Hernanda
Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność