– Kodeks powinien być kompasem, kiedy radca ma wątpliwości, jak się zachować w danej sytuacji – powiedział Maciej Bobrowicz, prezes KRRP. Otwierał on wczorajszą debatę poświęconą zmianom kodeksu etyki w zakresie informacji o wykonywaniu zawodu oraz pozyskiwaniu klientów. Uczestniczyli w niej przedstawiciele 12 okręgowych izb radcowskich.
Maciej Bobrowicz wyjaśnił, że potrzeba wprowadzenia nowych zasad to wynik zmian zachodzących w otaczającej radców rzeczywistości, a zwłaszcza tych związanych z nowymi technologiami, a także coraz większą konkurencją na rynku usług prawnych.
Do Komisji ds. Etyki KRRP w ostatnim czasie wpłynęło blisko 70 pytań od młodych radców właśnie w sprawie zasad etycznych.
– W aktualnym kodeksie trudno znaleźć odpowiedzi na wiele z nich – mówił mecenas Zenon Klatka, przewodniczący Komisji ds. Etyki KRRP.
W trakcie debaty największe kontrowersje wzbudziła propozycja zapisu, który wyłącza zakaz przekazywania oraz przyjmowania wynagrodzenia za skierowanie klienta do innego radcy. Zakaz taki miałby nie obowiązywać w sytuacji, gdy zawarto umowę o przejęciu praktyki od prawnika, który przestał wykonywać zawód, albo od jego spadkobierców.
Mecenas Jacek Klimowicz z Białegostoku zwrócił uwagę, że tego rodzaju zapisy mogą prowadzić do patologii.
Niektórzy radcowie chcą wprowadzić obowiązek szyfrowania wiadomości e-mail
– Niewykluczone, że pojawią się osoby, które będą zajmowały się tylko pozyskiwaniem klientów i odsprzedawaniem ich tym radcom, którzy zaproponują najwyższą cenę – ostrzegał.
Innego zdania była mecenas Jolanta Mackiewicz. Zauważyła, że są sytuacje, w których wskazanie innego radcy okazałoby się idealnym rozwiązaniem. Radczyni z Okręgowej Izby Radcowskiej w Bydgoszczy zachorowała tak poważnie, że nie było z nią żadnego kontaktu. W tej sprawie do izby wpłynęły już cztery tożsame skargi od klientów.
– Koniecznie trzeba uregulować kwestię przekazywania klientów, ponieważ takie przypadki będą się zdarzały – przekonywała mecenas Mackiewicz.
Wątpliwości uczestników debaty wzbudzały też zapisy regulujące korzystanie przez radców prawnych z nowych technologii. Chodziło o tzw. usługi w chmurze. Niektórzy radcy właśnie w ten sposób przechowują dane związane ze swoją praktyką czy korespondencję elektroniczną.
Większość dyskutantów uważała, że kwestię tę trzeba uregulować, ale kontrowersje wzbudzała drobiazgowość proponowanych przepisów.
– Uważam, że sformułowania zapisów dotyczących nowych technologii powinny być jak najbardziej ogólne, ponieważ regulacje szczegółowe, biorąc pod uwagę postęp techniki, już po roku staną się nieaktualne – zwracał uwagę Jarosław Ostrowski, radca prawny z Katowic.
– Od technologii nie uciekniemy. Dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku szyfrowania wysyłanych do klientów wiadomości e-mail – stwierdziła mecenas Małgorzata Wysoczyńska z Łodzi.
Ostateczna propozycja zmian w kodeksie etyki ma być przedstawiona podczas zaplanowanego na listopad krajowego zjazdu radców prawnych.