Główny Inspektor Pracy opowiedział w rozmowie z serwisem o kulisach prac nad ustawą, w tym nad nową listą kontrolną, która ma być prostsza, krótsza i bardziej przystępna. Najistotniejsze będą na niej pytania dotyczące podporządkowania i wykonywania poleceń, które będą miały pomóc odróżnić umowę o pracę od umowy cywilnoprawnej.

Czytaj więcej

Paulina Szewioła: Reforma PIP w wersji roboczej. Której?

Lawina skarg zasypała PIP. „Skala tego zjawiska zaskoczyła wszystkich”

Marcin Stanecki w rozmowie z PulsHR.pl podkreślił, że Państwowa Inspekcja Pracy, w związku z nową ustawą, potrzebować będzie kilkuset nowych pracowników. Zdradził również, że po jej wejściu w życie powstanie specjalny algorytm przeznaczony do typowania firm do kontroli.

– Podstawą będzie wspólna analiza ryzyka prowadzona z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Obejmie ona dane pochodzące z ZUS, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Państwowej Inspekcji Pracy. To narzędzie będzie automatycznie typować podmioty do kontroli, w sposób przejrzysty i oparty na określonych kryteriach.

Ponadto Główny Inspektor Pracy przyznał w rozmowie z PulsHR.pl, że PIP odczuwa efekt medialnego szumu wokół projektu ustawy.

– Liczba skarg gwałtownie wzrosła – skala tego zjawiska zaskoczyła wszystkich. Na początku lutego w Warszawie było ich już ponad 2100. Wśród skarg dominują dwa obszary: umowy cywilnoprawne oraz mobbing – mówi Stanecki. 

Czytaj więcej: Lawina skarg po zapowiedzi zmian w PIP. „Skala, jakiej dotychczas nie było”