Sąd: jeden wstydliwy incydent przekreślił karierę ochroniarza

Kradzież butelki alkoholu to zachowanie niegodne pracownika ochrony - uznała policja, a jej stanowisko podzielił sąd.

Publikacja: 08.12.2023 10:24

Sąd: jeden wstydliwy incydent przekreślił karierę ochroniarza

Foto: PAP/Marek Gorczyński

Sprawa dotyczyła wydania przez organy policji negatywnej opinii o A.C. jako osobie posiadającej wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.

Powodem jej wydania było ustalenie, że 26 sierpnia 2021 r. A.C. został zatrzymany przez pracownika ochrony za linią kas w sklepie sieci "B." w związku z kradzieżą alkoholu. Mężczyznę ukarano mandatem karnym w wysokości 200 zł. Komendant Miejski Policji podkreślił, jest to zachowanie naganne, niegodne pracownika ochrony, popełnione w pełnej świadomości i przemawiające za tym, że sprawca kierował się niskimi pobudkami, aby dokonać kradzieży butelki alkoholu.

Jedyne wykroczenie w życiu

W skardze na tę decyzję A.C. przekonywał, że było to jedyne wykroczenie jakie popełnił w życiu, za które bardzo żałuje. Wyjaśnił, że zawód certyfikowanego pracownika ochrony wykonuje od 13 lat, jest to jego jedyne źródło dochodu i stanowi podstawę utrzymania rodziny. Na jego korzyść przemawia też to, że posiada nieposzlakowaną opinię zarówno w środowisku pracowników ochrony, pracodawców jak i wśród bliskich, rodziny i sąsiadów. Jest osobą powszechnie lubianą, uczciwą, nigdy nie był karany. Nie rozumie oparcia negatywnej opinii wyłącznie o jeden, wstydliwy incydent, za który poniósł już konsekwencje.

Zaznaczył też, że jest to jedynie "wykroczenie" a nie "występek kradzieży".

Rozpatrujący skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (sygn. akt II SA/Bk 522/23) wskazał, że argumentacja ta nie może podważyć legalności zaskarżonego postanowienia, bowiem w istocie w sytuacji skarżącego nie można mówić o "nienaganności opinii". Co prawda popełniony czyn sankcjonowany mandatem karnym wypełnia przesłanki wykroczenia a nie kradzieży, ale jest to rozróżnienie jedynie formalne zależne od wartości mienia będącego przedmiotem tego czynu – granica 500 zł. Natomiast stronę podmiotową kradzieży cechuje umyślność i w zasadzie zamiar bezpośredni, kierunkowy - cel przywłaszczenia animus rem sibi habendi. 

- Skarżący został ukarany karą grzywny, która co prawda została wykonana, ale nie zmienia to faktu, że skarżący dopuścił się czynu, który był nakierowany przeciwko dobru, do ochrony którego powołany jest jako kwalifikowany pracownik ochrony (mienie) - podkreślono. 

To nie podwójna kara za ten sam czyn

Zdaniem sądu, działania KMP oraz KWP w związku z tym nie są krzywdzące dla skarżącego, dokonane zostały w oparciu o właściwą interpretację obowiązujących przepisów prawa materialnego, a także nie prowadzą do podwójnego ukarania skarżącego za ten sam czyn. "Nie można także twierdzić, że wymogi w zakresie nienaganności, przejrzystości etc. dotyczące charakteru, określone przez przepisy prawa w przypadku osób wykonujących zawody wymagające szczególnego zaufania stanowią podwójną karę dla kogoś, kto taki zawód wykonuje i ma pełną świadomość wymagań, jakie sformułowane są względem jego osoby" - wyjaśniono w uzasadnieniu. Jednocześnie przypomniano, że "regulacje te mają na celu ochronę dóbr takich jak zdrowie, mienie i prawa osób trzecich, które w przypadku zawodów takich jak kwalifikowany pracownik ochrony powierzane są osobom reprezentującym te zawody w pełnym zaufaniu do ich osoby".

W podsumowaniu WSA stwierdził, że organy Policji prawidłowo dokonały subsumcji przepisów prawa materialnego wydając negatywną opinię na temat skarżącego jako kwalifikowanego pracownika ochrony w związku z wykroczeniem, którego dopuścił się przeciwko dobru, do ochrony którego powinien podchodzić ze szczególną starannością.

Czytaj więcej

Ochroniarz musi mieć nienaganną opinię

Sprawa dotyczyła wydania przez organy policji negatywnej opinii o A.C. jako osobie posiadającej wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej.

Powodem jej wydania było ustalenie, że 26 sierpnia 2021 r. A.C. został zatrzymany przez pracownika ochrony za linią kas w sklepie sieci "B." w związku z kradzieżą alkoholu. Mężczyznę ukarano mandatem karnym w wysokości 200 zł. Komendant Miejski Policji podkreślił, jest to zachowanie naganne, niegodne pracownika ochrony, popełnione w pełnej świadomości i przemawiające za tym, że sprawca kierował się niskimi pobudkami, aby dokonać kradzieży butelki alkoholu.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona