Choć świadczenia wychowawcze będą zwolnione z egzekucji, lepiej, by zadłużeni rodzice pobierali je w gotówce. Komornik, zajmując konto bankowe, nie przejmuje nad nim kontroli i nie wie, jakie środki na nie wpływają. Zdarza się więc, że zajmowane są także kwoty, które nie powinny podlegać egzekucji.
Dlatego dłużnik, który chce ustrzec pieniądze wolne z mocy prawa od egzekucji, składa u komornika wniosek o zwolnienie wraz z uzasadnieniem i dokumentem świadczącym o tym, że rachunek jest zasilany przez takie środki. Rodzic może jednak nie mieć świadomości, że właśnie wyczerpał kwotę wolną od egzekucji z rachunku bankowego. Wówczas bank dokonuje potrąceń. Pewnego dnia może się więc okazać, że nic na koncie nie zostało. Pozostałe środki (np. te pochodzące ze świadczenia wychowawczego) bank przekaże egzekutorowi. A zanim dłużnik złoży wniosek do komornika o zwolnienie z egzekucji, ściągnięta kwota zostanie przekazana wierzycielowi. Jeśli potrącenie zostało już dokonane, trudno będzie odzyskać pieniądze.
Warto pamiętać, że wolne od zajęcia na rachunku bankowym są środki do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Na styczeń 2016 r. wynosiło ono 4101,36 zł, a trzykrotność tej kwoty to 12 304,08 zł. Od września 2016 r. zmienią się jednak przepisy. Kwota wolna od zajęcia będzie ustalana miesięcznie i będzie stanowić 75 proc. płacy minimalnej, czyli do końca 2016 r. będzie to 1387,50 zł.