Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są główne założenia nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości, złożonej przez Lewicę?
- Dlaczego pojawiły się kontrowersje dotyczące podobieństwa projektów Lewicy i Ministerstwa Zdrowia?
- Jakie argumenty dotyczące etyki i prawa autorskiego są przywoływane w kontekście złożenia projektu przez Lewicę?
- Jakie wcześniejsze przypadki podobnych kontrowersji dotyczących autorstwa projektów ustaw znamy z polskiej sceny politycznej?
Zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa, zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, w szpitalach oraz nocą na terenie całego kraju, zakaz sprzedaży poniżej sumy podatku akcyzowego i VAT, czyli organizowania głębokich promocji na alkohol oraz uregulowanie sprzedaży internetowej – to główne założenia nowelizacji ustaw o wychowaniu w trzeźwości, którą złożyła we wrześniu w Sejmie Lewica.
Czytaj więcej
Rząd nie poprze projektów Lewicy i Polski 2050 ograniczających sprzedaż alkoholu, ale i tak mają...
Kilkanaście dni później swój projekt przedstawiło Ministerstwo Zdrowia, którego główne cele są takie same, poza nocną prohibicją na terenie całego kraju. Co więcej, identyczne są nie tylko założenia projektu, ale też treść zdecydowanej większości proponowanych przepisów. Powód? Bo to w zasadzie te same projekty. Jak ustaliliśmy, Lewica jako swój przedstawiła w Sejmie projekt napisany w Ministerstwie Zdrowia.
– To nadużycie zasobów publicznych – komentuje Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. – Partie polityczne są finansowane przez tego samego podatnika, co urzędnicy w ministerstwach. Jednak nie oznacza to, że mogą przestawiać jako własny urobek coś powstałe gdzie indziej – dodaje.