– To będzie bardzo niebezpieczne trzy-pięć lat – można usłyszeć od wysoko postawionych źródeł rządowych w Warszawie. Tyle potrzeba Polsce, Niemcom i szerzej europejskim aliantom, aby szybko rosnące wydatki na zbrojenia przełożyły się na realny potencjał wojskowy. Do tego czasu Putin, jeśli zdoła uwolnić się od wojny w Ukrainie, może uderzyć w kraje NATO.
– Czy to zrobi, czy nie, zależy od wielu okoliczności. Ale potencjał po temu ma – ostrzega „Rzeczpospolitą” wybitny politolog Iwan Krastew. – Fundamentalny błąd Niemiec polegał nie tyle na budowie Nord Stream 2, co na zaniechaniu znaczącego zwiększenia nakładów na obronę już po nielegalnej aneksji Krymu w 2014 r. Ten stracony czas należy teraz nadrobić – dodaje.