Manifestacją chińskich wpływów są czterodniowe: szczyt
Szanghajskiej Organizacji Współpracy, a potem parada wojskowa w Pekinie w 80.
rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej w Chinach. Mają udowodnić, że na
świecie nie dominuje już zachodni porządek, istnieją inne „bieguny siły”, a
najważniejszym z nich są Chiny.
Na obu imprezach
będzie ponad 20 przywódców, głównie krajów azjatyckich, ale też dwóch
europejskich (paradę będą obserwowali na miejscu serbski prezydent Aleksandar
Vučić oraz słowacki premier Robert Fico). Inne państwa naszego kontynentu
wysłały na defiladę byłych premierów i ministrów. Europejski korpus
dyplomatyczny w Pekinie zastanawia się, czy w ogóle jej nie zbojkotować, gdyż
na trybunie po prawicy Xi Jinpinga zasiądzie Władimir Putin.