Sytuacja na polsko-niemieckiej granicy szybko stała się centralnym punktem politycznej debaty. Donald Tusk tuż przed wtorkowym posiedzeniem rządu zapowiedział, że od 7 lipca zostaną wprowadzone kontrole na granicy polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej. – Przez te kilka dni Straż Graniczna przygotuje pełną infrastrukturę w tym zakresie, zostaną także wprowadzone dodatkowe patrole i wsparcie ze strony Żandarmerii Wojskowej, ze strony Wojsk Obrony Terytorialnej, oczywiście też dodatkowe patrole policji – mówił we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka. I jak dodał, żadni imigranci z Niemiec nie będą przyjmowani, tak samo jak ci z Litwy.